Jak zaciągnąć Kosiarza do domu, nie zabijając nikogo z rodzina? Fiołki mają sposób

Gosik
Bloger
Posty: 73
Rejestracja: piątek 11 maja 2018, 23:05
Lokalizacja: Gdańsk

Jak zaciągnąć Kosiarza do domu, nie zabijając nikogo z rodzina? Fiołki mają sposób

Post autor: Gosik » poniedziałek 04 cze 2018, 21:31

A była nadzieja, że Michał jako jedyny zostanie normalny jednak szybko poszła w zapomnienie :55-crying-face: Tak o to dorobiłam sie kolejnego mało mądrego, poszukującego mózgu, który się gdzieś w przeprowadzka zapodział sima.

Ogołem stwierdziłam, że po rok grania nimi czas, zając się jakimiś aspircjami...kilka sztańskie plany sie narodziły by je wypełnić a o tym za chwile.

Dobra od początku. Nowy dom, znowu , już 6 raz tylko tym raz z nowy dom (o nim poczytacie więcej w dziale z budowanie) w tak zwanym międzyczasie dorobili się normalnego ogródka a nie stawianej na kolanach w aucie szklarni, drzewa i ogniska. Nie pamiętam kiedy takie luksusy mieli że basen dostali, to coś do gry w podkowy i szklarnia a nie postawione doniczki z krzakami w rogu.

Wszystko ładnie, pięknie ale zachciało mi się wypełniać aspiracje. No to Arek rakieta dostał i trochę mi sie o nim zapomniało i by mi z głodu zszedł przy budowie, ale udało, się wziął tosta z ser w kieszeń, poleciał do kosmos, zeżarł go i wrócił, teraz tylko mrocznego kosiarza sprowadzić na parcela, po to żeby se z nim o tosty pogadał (plan A się nie powiódł, a jak to za chwile a plan B w trakcie wykonywania )
03.06.2018_16-49-59.png
Przejdźmy do Kasi, która chce zostać przyjaciółka zwierząt. Jako, że ma cecha uwielbia psy odrazu przy poznaniu ma status przyjaciel. A zadanie było "zaprzyjaźnij się z 5 zwierzęta " no to ja, człowiek z natury leniwy, wymyśliłam że skoro mieszkamy w wierzbowa zatoczka to nie ma tu bezdomnych zwierzaki, a do tego brindelton nie oszukujmy się, nie chce mi się jechać a strach zostawić to towarzystko same w domu to dam ceche parcela, która spowoduje, że bedzie więcej bezdomnych psiaki na parcela...ale myślałam, że bedą przychodzić stopniowo i pałętać sie po okolicy. A nie robić najazd na dom, dopaść do misek, zasikać cały dom, pozostawiać niespodzianki na taras i ogród :pile-of-poo: . Do tego gdy po domu pałętało sie 4 czy 5 psy wspaniałomyślni przyjaciele też postanowili zrobić nalot :a-angry3: ...a Travis w między czasie targnąć się na życie zjadając tort od Mućki. W sumie pojawił by sie Mroczny kosiarz ale szkoda gościa, w sumie najlepszy i jedyny przyjaciel Arka ( moi simowie to tacy lekko aspołeczni bo simowie już w świat nie podobają mi się z wyglad a własnych nie chce mi się tworzyć ). Mućka też okazała się być dobra i wypluła biedaka, potem Michał zrobił to samo, ale też zaliczył lądowanie na twardej ziemi...naszczęscie.
Koniec końców, Kasia odchaczył kolejny poziom aspiracja a Michał mógł przypodobać przyszłej teściowa sprzątając cały dom i ogród :a_grin2:
03.06.2018_15-50-59.png
03.06.2018_15-51-09.png
03.06.2018_16-02-07.png
03.06.2018_16-02-38.png
No dobra to do sedna jak ściągnąć Mrocznego na nasza parcela :

Plan A (Niepowodzenie)

Jako, że Antek jest najgorszym kucharz w cała rodzina wysłałam do go Sun Myshuno by nauczył się przepis na nigiri z rozdymka, wiedząc, że podpalił kuchnie robiąc tosta wiedziałam, że to jego nigiri najlepsze nie będzie. Ale cóż wykazał się chłopak i zrobił z jakość 'normalna", stwierdziłam , że skitram to do wyposarzenia Kasia aż się zepsuje. Po kilku dni zaprosiłam losowego sima ze znajomych Kasi dodałam z nią do grupy i kliknełam by wzięły po porcji (oczywiście kasi szybko odkliknełam) zadowolona, że Arek zaraz wypełni aspiracja trzymałam go o godzinie 1 w nocy gdy on miał robota na 10...ale nic simka zjadła i nic się nie działo. Stwierdziłam, że nie ma co go męczyć i poszedł spać.

Plan B (jeszcze niedokończony)

Plan B jest zdecydowanie bardziej humanitarny ale i więcej czas wymaga. Kiedyś, chwila po wyjściu dodatek Psy i Koty Kasia zaprzyjaźniła się z kotka Irma. Poszła z nia do weterynarza,dała jeść a potem co jakiś czas "zapraszała ją do dom". Dopiero teraz skapnełam się, że to seniorka (brawo moja spostrzegawczość) postanowiłam, że przygarnę ją do domu włącze życie na krótkie i poczekam aż umrze (wiem jak to brzmi, tym bardziej z ust ratowniczki medycznej, która powinna ratować a nie..no właśnie, ale chciałam, żeby to działało na zasada brania starsze zwierzaki ze schronisko po to by ostatnie dni życia spędziły w ciepły kochający dom). Kotka i tak będzie z nami bo sprawdzałam i wyczytałam, że zwierzaki po śmierci "działają" tak jak simy, że wychodzą z grób a mrocznego kosiaża zagonie do dom :91-ghost: . Zobaczymy co z tego będzie.
04.06.2018_18-30-50.png
Ta rodzina ostatnio staje się jakimś jeden wielki eksperyment, może to dlatego, że to jedyna rodzina w simsy , którą lubie grać? Nie wiem, ale gdy stanełam przed wybór praca dla Ali i Michał (oczywiście znowu rozpaczałam, że nie ma kariery ratownika medycznego na zasadzie tych z witaj w praca) postanowiłam zrobic coś nowego, Ali dałam kariera artysta sceniczny a Michał detektyw. Tymi karierami nigdy nie grałam (simsy mam od 2015 :13-thumbs-up: ) i stwierdziłam, że będzie to ciekawy eksperyment.
01.06.2018_20-37-19.png
07.06.2018_18-15-12.png
Nie wiem czy kosmici mają jakiś nadajnik czy coś, albo po prostu nawet oni lubią Fiołków :90-extraterrestrial-alien: . 9 raz odkąd gram ta rodzina porwali jakiś sim, 3 raz Arek, 4 Antek, raz Kasia i teraz Ale pierwszy raz.
08.06.2018_18-36-10.png
08.06.2018_18-45-34.png
01.06.2018_22-07-51.png
01.06.2018_22-09-01.png
03.06.2018_13-06-01.png
03.06.2018_15-02-04.png
03.06.2018_17-06-01.png
03.06.2018_17-09-10.png
07.06.2018_19-08-35.png
07.06.2018_19-27-31.png
30.05.2018_17-07-53.png
30.05.2018_15-27-27.png
30.05.2018_15-10-59.png
Na jednym ze zdjęć mój mąż zauważył "mistrza drugiego planu", ciekawe czy ktoś z Was go znajdzie :09-winking-face:

Awatar użytkownika
Marvi
Stalker
Stalker
Posty: 535
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:41

Post autor: Marvi » niedziela 10 cze 2018, 13:14

Kurde, biedna kocia seniorka ;-; No z drugiej strony to nieuniknione ;-;
Czekam za to na relację z przybycia (o ile Plan B zakończy się sukcesem) Mrocznego :>
Nic dziwnego, ze kosmici lubią Fiołków, skoro oni w ogrodzie budują rakietę żeby kosmitom wyjść naprzeciw xD To ma nawet sens! :D

Przyjemna rodzinka :D Z niecierpliwością czekam na wyniki Planu B :>
Ostatnio zmieniony niedziela 10 cze 2018, 15:37 przez Marvi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » niedziela 10 cze 2018, 13:51

Mistrz drugiego planu - śpiąca Simka (Kasia?) i piesio za oknem, ktory niewiadomo co robi? :)

Gosiu, nie zauważyłam tego opowiadanka, przepraszam, muszę Ci dać nowy dział i zaraz sie tym zajmę! :€

Uważam, ze piszesz coraz śmielej i lepiej po polsku! Podobają mi się Twoje żarty i uwagi o sobie (jestem leniwa). Pomysł ze sprowadzeniem Mrocznego do domu w sumie dobry, ale rzeczywiście szkoda kotka.ja w takich sytuacjach ratuję się modem, ktory spełni mi aspirację automatycznie... wiem, oszukuję, ale niektóre są dość makabryczne. Na przykład Dewiacja ma zadanie - bądź świadkiem śmierci Sima...
Całe szczęście że Krówka nikogo nie połknęła! (Choć miałabyś z głowy wizytę Mrocznego, Haha!)
Obrazek

Gosik
Bloger
Posty: 73
Rejestracja: piątek 11 maja 2018, 23:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gosik » niedziela 10 cze 2018, 15:52

Tak, chodziło włąśnie o psa za okno. Tak naprawdę tu bardziej teraz pokazuję siebie, bo coraz mniej stresuje się tym Polski. Od kilku miesięcy chodze na kurs język Polski, dziś jak o 20 kończe dyżur to na godzine ide na kurs, sporo mi to pomaga w codzienne życie mimo, że kurs jest nastawiony na słownictwo medyczne. Ja pocieszam się tym, że lepiej by umarła w ciepłym domu w grono kochające simy niż sama na ulicy :) Ten muciek to może już tyle się simy najadł że już wypluwa (mam go od początek rozgrywka z Kasia, czyli jakiś rok, półtora)
Marvi jak już kase wydali na tą kupe złomu to niech postoi w ogrodzie, a co Xd

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » niedziela 10 cze 2018, 16:11

Gosiu, dzis wieczorem będzie juz dział. Proszę o cierpliwość. Musiałam pojechać do pracy.
Obrazek

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 1637
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » niedziela 10 cze 2018, 17:10

Teraz, kiedy przestałaś sie przejmować błedami i zaczęlaś żartować ze swoich Fiołków jeszcze przyjemniej się czyta Twoje opowieści o tej rodzince.
Wypełnianie aspiracji rzeczywiście bardzo urozmaicają grę i staje się ona ciekawsza. Tym bardziej ze jest ich tak duzo. Jeden sim nie ma szans na wypełnienie nawet polowy w ciągu swego zywota i to nawet jesli jest prawie nieśmiertelny. :)
Wedlug Tworców gry wizyta Kosiarza powinna sie odbyc bez problemów, bo jeśli sie gra trzypokoleniową rodzina to wiadomo, ze w koncu albo babcia albo dziadek zemrze. No i zawsze jest opcja Krowokwiatu.
Ale co robić kiedy gracz nie ma zamiaru czekać az skona mu dziadek , co gorzej jesli dziadka nie ma , a Krowokwiat wypluwa potencjalnego klienta dla Kosiarza?
No i tutaj zaczyna sie u Ciebie w grze czysta komedia XD Próby otrucia goscia potrawa z rozdymki brzmi jak powieść kryminalna. Niestety gość przeżył.
Teraz powstał projekt uśmiercenia bezboleśie kota. Ale co bedzie jeśli do kota Kosiarz nie przychodzi? Rodzina sie powiekszy o ducha kota i nie wiadomo czy tego ducha będzie się mogła pozbyć!
Będę czekać z zainteresowaniem na efekty
ORIGIN ID Kreatora

Awatar użytkownika
Silvaborealis
Pisarz
Pisarz
Posty: 103
Rejestracja: środa 18 kwie 2018, 11:57
Origin ID: SILVAbOREALIS

Post autor: Silvaborealis » niedziela 10 cze 2018, 21:04

Fajna historia, też ciekawa jestem czy w końcu uda ci się zamordować jakiegoś sima :). Plan z kotem brzmi dobrze, ale zwierzaki chyba nie maja licznika dni i nie wiadomo ile jeszcze będzie kotka żyła. Masz poczucie humoru i ciekawie opisujesz perypetie swojej rodzinki. Najlepsze chyba te porywania przez kosmitów - tyle razy w jednej rodzinie! , ciekawe czy z tego porywania będą kosmiczne dzieci kiedyś, bo jak tak dalej pójdzie to kto wie.

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 2091
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » środa 13 cze 2018, 11:19

No proszę; atrysta, detektyw UFO (!)...i świetny pies :) Bawisz się coraz ciekawiej z tym oszukiwaniem śmierci :D Co do rakiety to jeśli twoje ludziki będa miały rozwinięte umiejętności kosmiczne na max to możesz pojedyń czo powysyłac ich na Siksam (po kliknięciu na rakiete dajesz wleć w tunel czy coś w podobie) i w ten sposób możesz wysłac cała rodzinke na planete i potem tam nimi wspólnie grać ;) Byłby to mega finisz doświadczeń z wybuchową rakietą :D Bardzo mnie rozbawiły te knucia twórcy kogo by tu zatruć lub bardziej humanitarnie doprowadzić do oszukania Mrocznego :D Mega zamysł
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 1109
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » środa 13 cze 2018, 18:17

Zdecydowanie litościwa ta Twoja Mućka :01-grinning-face:, albo oba mężczyźni jej nie posmakowali :03S-face-with-tears-of-joy:
Jak się ma w rodzinie przyjaciółkę zwierząt, to nie należy się dziwić, że bracia mniejszy odwiedzają dom stadami :09-winking-face:
Plany na sprowadzenie Kosiarza do domu bez zabijania domowników, lekko mnie przeraziły, zupełnie jakbym czytała horror :65-flushed-face: najpierw potrawa z rozdymki, teraz czekasz na śmierć kotki ... swoją drogą ciekawe czy Kosiarz zabiera także zwierzaki ?
Gdyby zorganizowano plebiscyt na najbardziej popularną rodzinę wśród kosmitów, to Fiołki zdecydowanie wygrywają w cuglach :03S-face-with-tears-of-joy:

Mimo wszystko ciekawa jestem czy plan B się powiedzie, i jak potoczą się dalsze losy członków tej rodzinki.

Gosik
Bloger
Posty: 73
Rejestracja: piątek 11 maja 2018, 23:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gosik » czwartek 14 cze 2018, 10:54

Łoł, nie spodziewałam się takim zainteresowaniem Fiołkami :33-hushed-face: :14-face-throwing-a-kiss:
Niestety na dalsze rozwinięcie ich przygód musicie trochę poczekać, bo wróciłam już do normalny tryb życia i zdarza sie że przez cały dzień nie zdążam zjeść kanapki a co dopiero grać w simsy. Dlatego proszę Was o pokłady cierpliwości ;)

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 1782
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » środa 10 paź 2018, 23:25

Kolejmy etap przygód arcyciekawy - a to ze względu na twoje mordercze plany pozbycia się a to Sima, a to kotki. Czy koniecznie musisz wypełniać tę aspirację? Kotka żal :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fiołkowy świat Gosika”