Pałac Zamoyskich w Kozłówce

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Pałac Zamoyskich w Kozłówce

Post autor: Alibali » środa 20 maja 2026, 20:29

Miałam okazję niedawno zwiedzić tę wspaniałą rezydencję, położoną dość blisko Lublina, o której jednak niewiele się mówi - co mnie bardzo zaskoczyło po obejrzeniu tych wspaniałych wnętrz. Zasługują na rozpropagowanie w takim stopniu, lub jeszcze większym, niż Książ czy pałac w Łańcucie!

Postanowiłam oddać hołd tej wspaniałej rezydencji, i... poległam. Nie da siętego odtworzyć, a przynajmniej jeden do jednego - jeśli chodzi o układ pomieszczeń nawet w głównym budynku (a jest tych pomniejszych budyneczków sporo). Nie ma takiej działki w Simach, na której można odtworzyć choćby tylko sam pałac z przylegającym ogrodem francuskim. Moja wersja siłą rzeczy sprowadza się jedynie do oddania głównego zarysu. Nie dysponuję układem pomieszczeń, zresztą - zachowano tylko część oryginalnego układu.

Pałac w oryginale wygląda tak

1a.jpg


1b.jpg


palac-kozlowka-od-strony-palacowych-ogrodow.jpg


www.jpg


Moja wersja, która dopiero powolutku powstaje osiągnęła po wielu wysiłkach taki oto kształt



1.png

Wiem, wiem, że moja Kozłówka ma się nijak do oryginału, ale jak mówiłam - urody temu pałacowi dodaje ogród z obu stron, w którego perspektywie pałac nabiera swojej "mocy".




To dopiero skromny początek, i w zasadzie nie powinnam pokazywać nieskończonej pracy. Ale zostałam niejako sprowokowana, aby pokazać, że coś się dzieje na naszej malutkiej Simtopii.
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
Kamelia
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 299
Rejestracja: piątek 14 cze 2019, 09:10

Post autor: Kamelia » czwartek 21 maja 2026, 18:06

Alu na tyle ile sie dało jest bardzo wierna oryginałowi. Podziwiam Cię za to, bo zawsze takie wielkie przestrzenie meblujesz. Ja przy 3 łazience wymiękam na ogół.
Śliczny jest nie kryguj się proszę, ma proporcje oryginału, wysokość. Nawet te boczne baszty ja bardzo podobne do oryginału. Będę Ci kibicować a może i ja jakiś zameczek odstawie
wład­czy­ni krainy bez uczuć...

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3816
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » czwartek 21 maja 2026, 22:48

Chyba zjadło mi komenta z wczoraj :O Napisze więc jak wczesniej, że jestem pod wrażeniem dbałości o szczegóły w tym dachy, które wymagały troche pracy i pokombinowania nawet jeśli nie dało sie zrobić takich jak w oryginale. Naprawde brawa i jak najbardziej, Twój budynek kojarzy się z oryginałem a że skala oryginału jest inna... no cóż wiadomo że w simsach wielu rzeczy nie zrobimy w takiej skali jak w realu (czy tesco) więc tym się nie przejmuj :) Znając Ciebie i z tymi nowymi pakami to myśle że wnętrza tez będa równie stylowe i realistyczne co budynek. Piękna bryła i pewnie bęzie tez korcić do stworzenia pięknych ogrodów tam gdzie tylko zostało trochę miejsca. Oryginału nie znam ale chyba faktycznie nie ma tak zasłużonej sławy (jak wiele miejsc w Polsce) jak mógłby mieć bo te liczby które podajesz tez robią wrażenie. DUzo dają mu wieże sprawiając, że wydaje sie bardziej potężny a jednocześnie urokliwy a w całym założeniu zaskakują te dwa budynki obrócone pod kątem do reszty, bardzo to jest charakterystyczne. Trzymam ckiuki za dalsza zabawę z tą parcelą, może przy okazji opowiesz jeszcze cioś o historii tego miejsca
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » piątek 22 maja 2026, 20:09

Bardzo chętnie @SimDels Miszka opowiem, bo zakochałam się w tym pałacu od pierwszego wejrzenia. No, może od drugiego, bo pierwsze wejrzenie niepodzielnie należy do Howard Castle.
Wnętrza są urządzone z ogromnym przepychem, na jaki tylko mogło być stać takiego magnata jak Zamoyski.
Kto inny w Rzeczypospolitej szlacheckiej mógł sobie pozwolić na postawienie całego nowego miasta - i to od zera! (Zamość)
Bogactwo tej rodziny jest po prostu obezwładniające!

Pałac w Kozłówce nie ma bardzo długiej historii - bo dobra wraz z zaczątkami zabudowań zostały zakupione przez Konstantego Zamoyskiego dopiero w roku 1870!

Jak się udało ochronić ten pałac przed zniszczeniami spowodowanymi wtargnięciem armii niemieckiej, a potem gorszej jeszcze kohorty czerwonoarmiejców, to pozostanie tajemnicą ostatniej właścicielki pałacu, Jadwigi Zamoyskiej z Brzozowskich, którą dopiero PRL pokonał.
Przewodnik opowiadał, że przed armią niemiecką ochroniło ich zdjęcie z Adolfem Hitlerem, zrobione w okresie tuż przed wybuchem wojny - na olimpiadzie w Berlinie, które para polskich arystokratów - Aleksander Leszek i Jadwiga Zamoyscy miała okazję sobie zafundować. Hitler uwielbiał fotografować się z wielkimi politykami tego świata oraz arystokracją z najwyższej półki - tak jakby cierpiał z powodu swojego niskiego pochodzenia i nadrabiał to, pokazując, że wszyscy się z nim liczą...
Sprytna Jadwiga kazała powiększyć zdjęcie, i postawiła je w holu pałacu. Gdy do Kozłówki dotarli niemieccy wyżsi oficerowie (w celu zakwaterowania i rzecz jasna spenetrowania pałacu - to zobaczyli niejako na dzień dobry to zdjęcie, które pokazywało, że właściciele są z Hitlerem w dobrej komitywie, więc na wszelki wypadek karni (pruski dryl!) oficerowie woleli pójść na daleko idące ustępstwa wobec właścicielki. Ich rezydowanie w oficynach pałacu było też dla Jadwigi swoistym glejtem nietykalności majątku i jego mieszkańców.

Jadwiga opuściła Kozłówkę dopiero w 1944, w obliczu grozy nadciągającej hordy czerwonoarmistów. Ale i wtedy jakiś wysoko postawiony oficer radziecki (chociaż nie do końca jest to pewne kim był) - zobaczywszy, z czym i kim ma do czynienia - kazał zabić okna pałacu deskami, postawił warty, i nie pozwolił niczego tknąć. I horda była posłuszna! Być może ten radziecki ważniak był też spokrewniony z Zamoyskimi, ale o tym historia milczy, a tym bardziej sami zainteresowani woleli o tym nie opowiadać wśród swoich "ziomków".

Natomiast Jadwiga - paradoksalnie - utraciła jedynie to, co wywiozła, w tym mnóstwo obrazów wyjętych z pięknych, bogato złoconych ram! Wszystko spłonęło w powstaniu warszawskim!

Po zakończeniu działań wojennych na tym terenie, jedynym rozsądnym krokiem było oddanie pałacu pod kuratelę świeżo utworzonego Rządu - a miał on siedzibę - jak pamiętacie - w Lublinie, Kozłówka swoimi dobrami sięgała do granic Lublina. (Przez moment Lublin był stolicą PRL!)

W Kozłówce zrobiono składnicę wszelkich dzieł sztuki "objętych kuratelą" - a tak naprawdę zagarniętych czyli (kradzionych ) z opuszczonych dworków i pałacyków z całego kraju.

Rząd bardzo chętnie "zaopiekował się" przepięknym pałacem, a przede wszystkim pozostawionymi tam dziełami sztuki - meblami przywiezionymi przez Konstantego Zamoyskiego z samego Paryża, zamówionymi u najlepszych paryskich rzemieślników, którzy wykonali dokładne kopie mebli z Wersalu, kopiami obrazów wielkich mistrzów, które też same w sobie były dziełami najwyższej klasy, wykonanymi przez uznanych artystów..
Bezcenne zbiory rzeźb i mniejszych przedmiotów z marmuru, porcelany, kryształu, mebli, kolekcję powozów możemy oglądać do dziś i zadumać się nad sensem posiadania takiego bogactwa. Nie przyniosło ono szczęścia rodzinie. Pierwszy właściciel Kozłówki odkupił ją od szlchcica o nazwisku Bieliński, którego przerosły koszty budowy takiej rezydencji. Konstanty kupił pałac i też urządzał go z myślą o założeniu rodziny, ale niestety - nie doczekał się z żoną potomstwa. Kozłówka przeszła w ręce bocznej linii. Ale męscy potomkowie dziwnym trafem umierali albo bardzo młodo, albo również bezdzietnie. Dopiero ostatni właściciele "nadrobili" w tym temacie czwórką potomstwa.
Rozproszeni po świecie - chyba nie mają zbytniej ochoty na odwiedzanie Kozłówki, zwłaszcza po bezowocnej próbie odzyskania pałacu i wszystkich pozostawionych tam pamiątek. W wyniku zawartej ugody (i częśćiowej rekompensacie) jedyną stałą bywalczynią jest córka Jadwigi - również Jadwiga, zwana Inką, która jest malarką, mieszka na stałe w Montrealu. Przyjeżdża corocznie na wakacje, a do jej dyspozycji pozostaje jedno z pięter bocznej oficyny. Inka organizuje w Kozłówce plenery malarskie, odczyty, warsztaty artystyczne, etc..

@Kamelia Kamelio - te dwie wieże zostały dobudowane do bryły głównej pałacu dużo później (tak jak taras z tyłu budynku) i pełniły rolę swoistych wież ciśnień - wymuszając obieg wody w pałacowej kanalizacji. Pamiętajcie, że ówczesne rezydencje nie posiadały urządzeń pompujących wodę na piętra. To była prawdziwie innowacyjna konstrukcja! Mieszkańcy pałacu mogli więc cieszyć się z dobrodziejstwa wanien napełnianych bieżącą, podgrzewaną wodą (ogrzewaną w systemie rur przechodzących przez ceramiczne piece), i korzystali ze spłukiwanych toalet (wcześniej załatwiano potrzeby korzystając po prostu z nocników opróżnianych przez służbę). W pałacu był nowoczesny system ogrzewania (coś w rodzaju centralnego) i wentylacji, Konstanty kazał zbudować przepiękne ceramiczne piece, kafle użyte do budowli zostały wykonane tylko w pojedyncych egzemplarzach, a wzory zostały zniszczone, aby nikt nie mógł zrobić podobnych.

Tu jeden z wielu piecy (zdjęcie nie oddaje całej urody ceramiki

10.png




Trafiłam na dość ciekawy artykł (przy okazji poszukiwań innych informacji) - na temat prób odzyskania dóbr przez spadkobierców

https://www.tygodnikprzeglad.pl/zamoysk ... -kozlowke/


Miałam też fajną przygodę z pawiami podczas tej wycieczki. Usiadłam razem z koleżanką na ławeczce i korzystając z odpoczynku wyciągnęłyśmy po "Grześku" (wafelku). Byłyśmy w sporej odległości od głównej bryły pałacu,na którego wysokim tarasie również odpoczywały pawie. Nagle z tarasu jeden sfrunął efektownym "ślizgiem". Nadal był dość daleko od nas.
I ten paw zaczął zmierzać wyraźnie w naszą stronę.

-On idzie po nasze wafelki, zobaczysz! - powiedziałam do koleżanki, ale ona powątpiewająco stwierdziła, że na pewno nie, bo za daleko, by mógł zauważyć, że coś jemy.

Ale to ja miiałam rację - bo paw w którymś momencie porzucił pełen gracji chód i ruszył kłusem do nas, by zdążyć przed innymi. I gdy już był przy naszej ławeczce - zaczął nachalnie dopraszać się poczęstunku! Myślę, że nie miał aż tak sokolich oczu, a jedynie błysk folii na wafelku mógł w nim obudzć czujność (pewnie już mał doświadczenie w tym temacie :P )

Nie wiedziałam, co robić. Czekoladowe ciastko, w dodatku wafelek, który mógł się przykleić do jelit ptaka - mógł mu zaszkodzić :(
Ale co zrobić z żebrakiem, który przeszukiwał nam dłonie i torby w niedowierzaniu, że naprawdę niczego nie mamy???
Złamałam się i dałam mu kawałek :) Zjadł z dłoni!

W innym miejscu przepiękny okaz rozłożył swój wspaniały ogon i prezentował go z taką dumą i wprawą, jak zawodowa modelka na wybiegu! Zachwyceni goście pałacu "pstrykali" fotki, a paw okręcał się - raz przodem, raz bokiem i z profilu! Tłum"paparazich" omal nie wiwatował! A on stał dumny - jak to paw :)


-Pani, masz coś do szamania?

3.png



-A może jednak? I nie mów, że wszystko zjadłaś!

1.png


Prawdziwy celebryta

2.png
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » piątek 22 maja 2026, 20:20

Dam więcej fotek z wycieczki w innym dziale.
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3816
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » sobota 23 maja 2026, 11:20

Fajna przygoda z tym łakomym pawiem :) No i piękna historyja z rezolutną Jadwigą. Musiała być bardzo sprytna i przewidująca ale chyba najbardziej zaskoczyły mnie poza tym zdjęciem z HItlerem wieże pełniące funkcję wież ciśnień, na to bym chyba nie wpadł.
Kiedy opisywałaś krótkie bezpotomkowe historyje kolejnych właścicieli to tak pomyślałem że, gdyby to dotyczyło dawniejszych wieków to prawdopodobnie ktoś ukułby legendę o Jadwidze, któa rzuciła klątwę ;) Piękna historyja i teraz obraz tego miejsca jest znacznie pełniejszy, dzięki za tą opowieść. Nabrałem ochoty by tam kiedyś zajrzeć za raz poszukam tych pozostałych fotek :hearts/green-heart:
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » sobota 23 maja 2026, 12:06

Miszka, ja nie mam zbyt wielu zdjęć, bo wolałam słuchać przewodnika, a zdjęcia obejrzeć w pięknym albumie, który sobie sprawiłam. Album był drogi, ale wart zakupu, bo zdjęcia są cudnej jakości i duże. A przewodnik opowiadał to, czego akurat w albumie nie ma - czli tych wszystkich anegdot, ciekawostek, smaczków. Więc pilnie nadstawiałam uszu. Jeszcze ci dodam na zachętę, że na terenie pałacu ( w jednej z oficyn - jest stała galeria dzieł socrealizmu - rzeźby, plakaty, przedmioty codziennego użytku. Oglądając te prace robi się nieco strasznie... Wiemy, czym te prace były okupione. Pamiętamy tych, którzy nie chcieli zgiąć karku.. I nie dziwi już tak bardzo ta "sprzedajność" niektórych artystów. Z czegoś trzeba było żyć i płacić rachunki...
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
Percival159
Naczelny
Posty: 963
Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
Origin ID: Percival159

Post autor: Percival159 » wtorek 26 maja 2026, 11:38

Alu, jestem pod wrażeniem! Pałac Zamojskich jak żywy! I okazało się, że wybrałaś się tam wcześniej ode mnie. Bo ja się wybieram, ale jak sójka za morze... ;) Do zainteresowania się muzeum zachęciły mnie ich filmiki na Instagramie - historia służącej Stefci - na podstawie których powstała powieść, którą zresztą mam już w swojej domowej bibliotece. Jestem pełna podziwu wobec tego, jak odwzorowałaś zewnętrzną bryłę głównej części. Nawet liczba okien się zgadza! Super praca. :a_bravo: :a_bravo: :a_bravo: I czekam na wnętrza oraz ogród. Ciekawa jestem efektu ostatecznego, choć zdaję sobie sprawę z tego, że to ogrom pracy i że ze względu na ograniczenia Simowych działek w wielu sprawach trzeba iść na kompromis.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » wtorek 26 maja 2026, 18:37

Dzięki Perci i pozostałym - Delsince i Kamci za odwiedziny i komentarz.

Wnętrz nie ds się odwzorować jeden do jednego a nawet jeden do dziesięciu, bo są tak spreparowane pod zwiedzających, że nie widać w tym jakiegś głębszego sensu i logiki jeśli chodzi o smak i gust właścicieli. Jest to ciąg muzealnych pomieszczeń - bez dokładnego odwzorowywania warunków ówczesnej egzystencji. Byłam w podobnym dworku w Pollock House (Szkocja), gdzie miało się wrażenie, że naruszamy prywatność zaglądając do bardzo intymnie urządzonych wnętrz! Że za chwilę, w którymś z pokoi zastaniemy całą rodzinę przy poobiedniej herbatce - jakby ledwie co wstali z krzeseł i rozeszli się do innych pokoi.
Tu tego nie ma.
Przede wszystkim rzuca się w oczy ilość nagromadzonych dzieł sztuki - można by rzec - w ilościach hurtowych! Nie sprzyja to próbom odwzorowywania tego w Simsach z dwóch powodów - po pierwsze - byłoby za dużo wszystkiego, po drugie - parcela byłaby niegrywalna :P
Po trzecie - trudno orzec, kręcąc się po korytarzach za przewodnikiem - jaki jest rozkład pomieszczeń, bo planu jako takiego - nie znalazłam. Więc siłą rzeczy moje urządzenie wnętrz nie jest odwzorowane na tym, co widziałam, a jedynie na tym, jak mogłam sobie to wyobrazić. Powolutku zrobię ten pałac - ale nie obejdzie się bez cc :P
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 3816
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Miasto kamienic
Origin ID: Dels

Post autor: SimDels » wtorek 26 maja 2026, 20:08

Możesz chyba spakowac taki pałąc z cecekami razem do zipa lub za pomoca trayimportera z teg co pamietam?
Więcej moich chałupek tu na forum oraz na SDW i BSR.
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 4574
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » środa 27 maja 2026, 15:40

Mogę mogę Miszka. I tak zrobię jak Kami - osobno pałac a osobno ceceki do niego. Ale to już później, bo teraz mam dużo na głowie, i to aż do września :( Mój mąż i lekarze już zadbali, bym się nie nudziła :a_rolling:
Origin ID: Aschantka

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 2077
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » czwartek 28 maja 2026, 08:27

Pałac zapowiada się na kolejne wspaniałe arcydzieło. Posiadłaś niewątpliwie umiejętność tworzenia luksusowych i reprezentacyjnych rezydencji :a_bravo:

Obiecuję, że jak nabędę dodatek dynastyczny Twój pałac znajdzie w nim swoje miejsce, bo tak się składa, że osobiście nigdy nie podjęłabym się zbudowania takiej posiadłości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ala buduje”