Brimstome [trochę plusów ma]

Chcesz się podzielić swoją historią i nie wiesz gdzie ją zamieścić? To miejsce jest dobre na początek. Jak się rozkręcisz, dostaniesz swój własny kawałek podłogi.
Awatar użytkownika
El-żunia
Bloger
Posty: 57
Rejestracja: środa 08 kwie 2020, 17:07
Origin ID: LynnCowel

Re: Brimstome [trochę plusów ma]

Post autor: El-żunia » piątek 22 maja 2020, 15:33

Alibali pisze:
piątek 22 maja 2020, 15:31
No, przecież nie napisałam, że JEST hetero tylko że raczej wyglądało na to, że jest hetero. Ale przecież nie z pretensją :) Myślałam, że przypadkiem te dwie uwagi tam umieściłaś. Ale spoko - jestem zwolenniczką równości w każdym aspekcie :)
No dobra. Czekaj na więcej, bo dalej to się dzieje :P

Awatar użytkownika
El-żunia
Bloger
Posty: 57
Rejestracja: środa 08 kwie 2020, 17:07
Origin ID: LynnCowel

Post autor: El-żunia » środa 27 maja 2020, 00:36

Smętów ciąg dalszy :)
Teraz będę dzielić na pary. Np Lynn Lars, Gregory Russell.

Gregory i Russell
Wystraszony Russell wybiegł z domu z żoną na rękach biegną w kierunku samochodu zaparkowanego przed domem. Zawołał kierowcę, który widząc co się dzieje natychmiast otworzył drzwi. Russ usiadł z Patty z tyłu.
- Jedź do szpitala, jedź! - Polecił muzyk.
Kierowca poinformował go o najbliższej lokalizacji, po czym wyjechał z posiadłości. Gdy podjechali małżonek wyniósł żonę i wpadł do szpitala domagając się lekarza. Gdy pielęgniarze przywieźli nosze, Patty została na nich zabrana. Po chwili zza drzwi wyłonił się lekarz pytając jak doszło do omdlenia. Małżonek wyjaśnił sytuację, po czym poprosił by zawiadomiono go telefonicznie, gdy jego żona się obudzi. Doktor skinął głową i udał się do sali, gdzie leżała Patty. Russell wyszedł przed szpital zapalić, ukoić nerwy.
Obrazek
Nagle zauważył Gregora. Uśmiechnął się i powitał go. Dowiedział się, że w szpitalu, w którym jest jego żona leży też matka Gregorego. Nie wahając się ani chwili idol zwrócił się z propozycją załatwienia sprawy operacji Grace. Odwiedzili więc lekarza, który leczył starszą kobietę i wyjął książeczkę czekową. Wypisał czek wyrywając kartę i wręczył doktorowi. Uścisnął mu dłoń, po czym oboje z Gregorym wyszli z pokoju. Chłopak jeszcze raz podziękował idolowi za pomoc, Russ j zapewni go jednak, że była to dla niego przyjemność.
– Daj spokój. Może skoczymy gdzieś? - Zaproponował Russell. Chłopak z zainteresowaniem spojrzał na idola. Po chwili namysłu zgodził się. Udali się więc do baru.

[/b] Lynn i Lars[/b]
Lynn spacerowała ulicą rozmyślając o przeszłości. Jak to uciekła z domu, gdy matka po raz kolejny przyłapując ją z chlopakiem. Nazwała ją wtedy małą dziwką, sama sprzedając ciało pierwszym lepszym. Pewnego dnia dziewczyna nie mogła już znieść wyzwisk, spakowała się i uciekła. W taki oto sposób trafiła do Brimstome. Idąc ulicą spotkała mężczyznę, który zaproponował pomoc. Nie widząc przed sobą żadnych perspektyw dziewczyna zgodziła się. Nagle do dziewczyny podszedł Lars, wyrywając ją z zamyślenia, Lynn od razy na miego napadła i zaczęła okładać za to , że o mało nie dostała zawału.
Obrazek
- Ty idioto! Dlaczego nie przyjechałeś po mnie po tym cholernym festiwalu?!
Lars rozłożył ręce wykręcając się.
- Podwózka, to podwózka. Powiedz lepiej jak było
Lynn przełknęła głośniej ślinę. Spojrzała na chłopaka i zaczęła opowiadać o festiwalu. W jej głosie słychać było fascynację, gdy tylko zaczęła mówić o Russellu, który odwiedził jej przyjaciela. I o meczu, który razem oglądali. Lars uśmiechał się patrząc na nią, a po chwili gruchnął śmiechem.
- Lynn, jesteś nienormalna!

szpital
Patty spogląda zszokowana na doktora. To, co usłyszała zaparło jej dech w piersiach. Raz, tylko raz zapomniała wziąć tabletkę i akurat wtedy udało jej się się zajść. Oczyma wyobraźni wyobraziła sobie siebie jako matkę. Skrzywiła się na tę myśl, jednak obiecała kiedyś mężowi, że nie usunie ciąży.
Obrazek
Doktor uśmiechnął się po czym sięgnął do kieszeni po komórkę, by powiadomić jej męża o stanie żony. Patty poprosiła, by jednak nie mówił Russellowi dziecku.

Russell i Greegory
Do Russella zadzwonił telefon. Odłożył więc szklankę sięgając po komórkę, odebrał. Głos po drugiej stronie poinformował go, że żona czuje się dobrze i że wróci z kierowcą do domu. Piosenkarz podziękował za telefon i rozłączył się. Zwrócił się do Gregorego, proponując mu, by zabrał się z nim do rezydencji. Chłopak opierał się, ale idol nalegał. Greg w końcu zgodził się i wyszli z baru. Dotarli taksówką do rezydencji, jednak Gregory stanął jak wryty. Był świadomy bogactwa swojego idola, jednak ogrom domu go przeraził.
- Ja pierdziele! - Krzyknął, gdy taksówka odjechała. Wszedł do środka podążając za Russellem. W tym czasie z sypialni wyszła Patty, prosząc Marię o ziółka.
Obrazek
Russell podszedł do żony pytając ją o powód omdlenia, żona wykręciła się stresem. Zwróciła uwagę na chłopaka stojącego w salonie, po czym rzuciła pytające spojrzenie mężowi. Russell przedstawił gościa. Po krótkiej rozmowie na jaw wyszła pomoc Russella, Patty uznała to za dobry chwyt i podratowanie wizerunku męża, jednak jak się okazało Russell widział to nieco inaczej.
– To ona to powiedziała, nie ja. Mnie nie obchodzą kolorowe okładki.
Westchnął, po czym poszedł po butelkę whisky. Zapytał chłopaka, czy też się napije, przytaknął niechętnie. Nigdy nie pił whisky i obawiał się, że nie będzie mu smakować. Wziął szklankę wypijając łyk. Skrzywił się i odłożył na stół. Muzyk zaśmiał się. Usiadł na kanapie wskazując gościowi fotel.

{b]Lynn i Lars[/]
Do drzwi dziewczyny zapukał Lars. Lynn wpuściła go z kwaśną miną, nadal była wkurzona za numer jaki jej wywinął. Wskazała kanapę i kazała usiąść proponując coś do picia, gość jednak odmówił. Objął dziewczynę pod pretekstem przeprosin, wyjął jednak z kieszeni chustkę namoczoną nasączoną środkiem usypiającym. Kiedy dziewczyna odsuwa się, mężczyzna z całych sił przyciska chustkę do jej twarzy. W końcu Lynn pada nieprzytomna.
Obrazek

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 2092
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » poniedziałek 01 cze 2020, 01:07

Ciekawe co wykombinował i czemu służył taki drastyczny zabieg. Patty urodzi ale chce zachować to w tajemnicy... Mam wrażenie, że bohaterowie tej opowieści są na serio coraz bardziej nieprzewidywalni co by nie powiedzieć ,że mocno zakręceni :O Z coraz większa ciekawością czekam na dalszy rozwój ich życiowej historyji.
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
El-żunia
Bloger
Posty: 57
Rejestracja: środa 08 kwie 2020, 17:07
Origin ID: LynnCowel

Post autor: El-żunia » środa 03 cze 2020, 13:04

Kochani czytelnicy. Na razie zawiesszam pisanie, ponieważ mam ochotę troszke pograć sobie w simy :D Po aktualizacji bedzie co robić. Także proszę o cierpliwość :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja pierwsza historia”