Przebrnęłaś Bobi przez studia obu chłopaków jak taran, a raczej jak wichura! Nie wiem kogo bardziej podziwiać - obu studentów czy ciebie!
Dopilnowałaś (sorry - Scott dopilnował
Doceniam wysiłki, bo wiem, ile pracy i wysiłku kosztuje utrzymanie się na studiach na jako takim poziomie. W Simach i w życiu też! Ba, w ogóle utrzmanie się na studiach to wysiłek niesamowity! A ty go wykonałaś podwójnie, bo zarówno dotrwałaś do końca studiów Dennisa jak i Scotta.
Życie uczuciowe obu chłopaków też jest kompletnie różne. Dennisowi mimo wszystko dziewczyny same się pchają do drzwi. A Scott przez swoją odpowiedzialność i poważne podejście do życia (mimo pozornego bycia rozchwytywanym) - może nie znaleźć odpowiedniej kandydatki. No bo która umówi się na wystrzałową randkę z chłopakiem, który już w młodości przejawia cechy nudnego księgowego!
Ja wiem, i doceniam, że Scott jest poważnym i myślącym o przyszłości młodym mężczyzną. I że wszystko wskazuje na to, że zarówno w pracy jak i w życiu można na nim polegać, i w ogóle jest porządny aż do bólu...Ale jakoś tak... wolę lekkoducha Dennisa
Dennis wyfrunął z domu. Często rodzice przeżywają w takim momencie trudny okres. Ciekawa jestem, czy i u twojej parki wystąpił syndrom opuszczonego gniazda?
Ciekawi mnie bardzo następny etap w życiu twoich podopiecznych. Co Dennis zrobi dalej ze swoim życiem. Jak potoczą się losy Filipa oraz Scotta. No i czy twoja parka poprzestanie na tym jedynaku? A może wkrótce pojawi się partnerka Dennisa i kolejne perypetie?
Super opowiadasz tę swoją story. Wciągasz każdą fotką, każdym dymkiem.
Pytałam cię w poście wyżej o te dziewczyny z jakiegoś stowarzyszenia - chciałabym poznać zasady tworzenia czegoś takiego ( o ile brałaś w tym udział). A może to postaci niezależne - tak jak ta maskotka - krab czy rak?
Zwróciłam uwagę na fotki obu chłopaków zrobione na zakończenie studiów. Obie mają identyczną pozę - czyli rozumiem - gra sama generuje gotowca z absolwentem w roli głównej.
Czekam Bobinko nna ciąg dalszy


