Przygoda w Dżungli - Poszukiwacze Zaginionej Logiki (komiks)

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Przygoda w Dżungli - Poszukiwacze Zaginionej Logiki (komiks)

Post autor: Aericia » piątek 06 kwie 2018, 00:39

Wczoraj w nocy testowałam nowy pakiecik i takie rzeczy się tam podziały:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tymczasem w Wampirowie organizowana jest akcja ratunkowa urny, która ponoć (wg info, logiczne) została w świątyni.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dziękuję za uwagę!
A pakiet polecam. Nawet są emocje!
Obrazek

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 2092
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » sobota 07 kwie 2018, 01:39

"Czesc postencjalny samobójco" litości Ari :D Śmierć przy basenie to prawdziwe miszczostwo świata :D

Końcówka też hmmm... mocna choć brzmi troche jak kara dla (s)twórcy za znęcanie się nad bidnym Euronem co pobieżył na pomoc bratu z odsieczą i towarzyszką...której chyba nie polubił :D Nie mniej bitwy wampirów w tym otoczeniu wyglądaja jakos wyjątkowo spektakularnie, ciekawe połączenie. Świetne pozy teksty i powiew wielkiej przygody potraktowany mocno z humerem, genialne !
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
SimsoweAnime
Asystent
Posty: 33
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 21:00
Origin ID: SimsoweAnime

Post autor: SimsoweAnime » niedziela 08 kwie 2018, 20:07

Uwielbiam twoje komiksy i szkoda, że tak szybko nastąpił koniec świata lecz zainspirowałaś mnie i chciałam się zapytać jakiego programu używasz do robienia tych chmurek i opisów na zdjęciu?
Serdecznie zapraszam na mój instagram: Psychopatchangel :cat_angel: :cat_8D:
Co niektórzy mogą w końcu ujrzeć mój wygląd! Ostrzegam, można dostać ślepoty :cat_ooo: :cat_mwaha:

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 1638
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » niedziela 08 kwie 2018, 21:18

Nie chce mi sie przeklejac moich komentarzy tutaj a pisać po raz drugi tez mi sie nie chce . Ty wiesz ze ja KOCHAM :cat_lovely: TWOJE komiksowe historyjki !!!! Na nowe czekam!!! Gdyby Vimes zył naprawde , to musialabys wlaczyc w realu mod na poligamie bo by Cu padł do stop z kwieciem w zębach :a_madam:
ORIGIN ID Kreatora

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » niedziela 08 kwie 2018, 21:20

Delsiku, dopiero teraz zauważyłam, żeś mi skomentował stare komiksidło! Nie wiem które zaczęło bójkę, szukałam wtedy kolejnej bramy na mapie - wracam do nich a ci się leją, jedzie zdążyłam ich sfocić. Nienawidzą się strasznie oboje - może to lepiej, lepsza taka patologia niż romansowanie za plecami brata. :(

Hej, Animko!
Bardzo mi miło, źe podobają Ci się przygody moich złych jak sam diabeł botów! Koniec świata niebawem nastąpi ponieważ mam już przygotowany tekst, tylko nie mam kiedy zająć się komiksami...
Program, którego używam, to stary Adobe Photoshop - czasem się wiesza, albowiem jest przedpotopowy. :)

@Ela, dlatego dalej sobie będę pisać, tym razem zacznę od Księgi Genesis! ;) - ale to wiesz... potem będzie Exodus. :cat_angel: A z tym Vimesem to żem się spłoniła... przy tych moich złoczyńcach ten gość to anioł i marzenie - nawet z całą niewiernością!
Ja za to liczę, że przekleisz tu swoje historie bo przecież trzeba Petera kontynuować! A jeśli Ci się nie chce to ja to zrobię.
Dziękuję i kłaniam się nisko!
Obrazek

Awatar użytkownika
krulih2
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 97
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 22:05
Origin ID: via2382

Post autor: krulih2 » środa 11 kwie 2018, 18:18

Relacja urlopowa świetna :03-face-with-tears-of-joy: Nie ma to jak dobre przygotowanie i zakupienie odpowiednich rzeczy od straganiarzy na rynku, chociażby po to, aby ogień ugasić a tak lipa i skwarka gotowa :03-face-with-tears-of-joy: w dodatku skwarka nie do odnalezienia, bo faktycznie tych układów trochę jest :22-thinking-face: I tu zaskok, bo myślałam,że Euron mądrzejszy, ale jak widzę dorastanie i na niego zbyt dobrze nie działa. Za to towarzystwo ma przednie, no i jak widać niesamowicie się lubią :03-face-with-tears-of-joy: Plus taki,że przynajmniej skarb mają, tylko obawiam się co będzie jak przyjdzie do podziału, jedna żabka to koszt ok 10 000 simoleonów , jakaś dodatkowa kasa i trochę innych artefaktów. Oj będzie fajt ostry :64-face-screaming-in-fear: Co do antidotum, warto poznać zwyczaje tubylcze i porozmawiać z mieszkańcami tej krainy. Dowiedzieć się bowiem można nie tylko gdzie znaleźć antidotum, ale również wielu innych ciekawych rzeczy, jak radzić sobie z robactwem wszelakim, poznać legendy i porady, które przydają się w rozgrywce. Poza tym przy dobrych relacjach, sprzedawcy maja wiele bonusów do zaoferowania ale :a_ciiii: Warto też przyjrzeć się dokładniej pewnemu posągowi na rynku, przydatne jak wyruszamy dalej. Ale to co najważniejsze, zanim rzucimy się w wir świątyni i nie chcemy spłonąć, to podciągnąć archeologie na 6 poziom, rozgrywka staje się wtedy bardziej przyjazna i komfortowa, a to co wykopujemy z ziemi po odpowiednim zabezpieczeniu cenniejsze.

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » środa 11 kwie 2018, 23:53

Króliku, Euron był planowany jako Wielki Przestępczy Umysł, jednak po tym, jakie miny strzelał na wyprawie nie mogłam inaczej. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Ktosik
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 1078
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 21:36
Origin ID: KtosikG

Post autor: Ktosik » czwartek 19 kwie 2018, 10:47

Uśmiałam się z tej niefortunnej wyprawy Victariona i akcji ratunkowej w celu odzyskania urny brata. :04-rolling-on-the-floor-laughing: Całe szczęście ,że Euron miał wsparcie wampirzego strażaka z gaśnicą, bo kolejna urna by tam zniknęła. Spłonąć przy basenie, to tak jakby umrzeć z pragnienia trzymając w ręce szklankę wody, doprawdy kuriozum. :31-face-open-mouth:
Coś mi się wydaje, że to nie bug gry, może celowo zablokowali tą opcję, a Kosiarz dostał zadanie specjalne - Przetrzebić odkrywców :a_grin2:
Super komiksidło!

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 1109
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » czwartek 19 kwie 2018, 19:32

Choć to nieładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia :52-disappointed-face: (mam nadzieję, że mi wybaczysz), ale faktycznie trzeba mieć pecha, żeby przy pełnym basenie wody, umrzeć w płomieniach.
Z drugiej strony w tej grze można nawet umrzeć ze śmiechu :28-smirking-face: ... widać taka jej specyfika :01-grinning-face:
Relacja z wyprawy Victariona po urnę z prochami brata okazała się totalną klapą. Pocieszające natomiast jest to, że zawsze można nie zapisać gry :09-winking-face: ... i dzięki temu wszystko kończy happy end :02-grinning-face-smiling-eyes:

P.S Wzruszająca jest ta miłość braterska - " powinno mi być smutno ... ale nie jest " :09-winking-face: przypomniało mi to wieczorną modlitwę polskich sąsiadów z filmu "Dzień świra".
Z przykrością stwierdzam, że wyszłam z wprawy w pisaniu komentarzy :29-persevering-face:

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » czwartek 19 kwie 2018, 19:40

Bobiku, bo widzisz, Victarion umarł mi w świątyni a tu w domu brat rodzony, stado dzieciarni, ze cztery kochanki i armia przyjaciół nawet nastrójniczka nie dostała. Nic normalnie! W drzewie genealogicznym tatuś za mgła, jako "wykasowany z życia", że martwy w sensie a ci mają to w nosie. :(
Ale Euron był smutny, wiem to... On jest po prostu zły i nieczuły, dlatego nie okaże żalu... Ale wierzę, że się przejął. :(

W dwójce jak zmarła mi Simka-latawica (romantyczka, realizowała aspiracje typu bara-bara z dwudziestoma różnymi Simami) to połowa facetów z miasta była w ciężkiej depresji bo im pospadały punkty radości życiowej. Apokalipsa w mieście!
Obrazek

Awatar użytkownika
Kropka
Fotograf
Fotograf
Posty: 587
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 09:47
Lokalizacja: Kraków
Origin ID: jasna98

Post autor: Kropka » sobota 21 kwie 2018, 11:07

Biedny Victarion, nawet się nie spodziewał, bo gdzieżby!? że tak się dla niego zakończy wyprawa do dżungli. A miało być tak pięknie :55S-crying-face: Ubawiłam się przy scenie nad basenem. To mogło się zdarzyć jedynie w simach :03-face-with-tears-of-joy:
Z odsieczą dla ...zwłok a raczej prochów brata wyruszył Euron i omal nie spotkało go to samo, no cóż, niezbadane są wyroki s-tfurców :89-skull-and-crossbones:. Mam nadzieję, że może jednak gdzieś ta urna jest.
Towarzystwo na tą wyprawę wybrał sobie ciekawe :65-flushed-face:, jak któreś nie zginie w tej świątyni z przyczyn, powiedzmy naturalnych w takim miejscu, to możliwe że się pozabijają, a przynajmniej będą próbowali :23-face-one-eyebrow-raised:.
Już jestem ciekawa jak im pójdzie podczas kolejnej, mam nadzieję :13-smiling-face-heart-shaped-eyes: , podróży.
Buziaki Ari :14-face-throwing-a-kiss:

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 1788
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Lokalizacja: Roztocze
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » środa 10 paź 2018, 22:53

Tak polubiłam twoje nietypowe rodzeństwo, lecę czytać radosna, a tu - ooops - przykra niespodzianka - Victarion się sfajczył! Jak mogłaś!
Świątynia to dla mnie nadal terra incognita - nie odkryłam ani nie zbadałam żadnej, więc obce mi są niespodzianki, jakie niesie. Ale z tego komiksu zrozumiałam jedno - że do świątyni - tej samej - raczej nie uda się wrócić, bo działa ona na zasadzie świata równoległego - otworzy się, ale w innej konfiguracji, i to, co w niej zostawiliśmy - na zawsze przepada w simowym Kosmosie?

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 709
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » piątek 12 paź 2018, 16:09

Alu, świątynia generuje się jako osobna mapa (kiedy do niej wchodzisz masz ekran ładowania) i za każdym razem dostajesz nowy układ pułapek (choć to tak naprawdę kilka określonych budynków, losowo generowanych - czyli po jakimś czasie trafisz na świątynię, którą już znasz). Dlatego nie funkcjonuje ona jako stały element świata - stąd to, co Sim zostawi w budynku (łącznie z własną urną czy nagrobkiem), zostanie wykasowane w momencie, w ktorym opuszczasz parcelę. Jeżeli w kwaterze wakacyjnej spzostawisz innego Sima, moźesz go wezwać w każdej chwili do świątyni, więc mógłby podnieść urnę... niestety, to musi być osoba, która wyjechała także na wakacje i która należy do familii (więc jest grywalna). Simowie z rodziny, którzy zostali w domu, będą nieaktywni i klops.
Mój biedak udał wiem na wczasy sam (co mu będą skarby te mendy podbierać? Wszystko dla niego!)... ;(
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Psotnikowe historie Aericii”