No i kurcze powiedz bo naprawdę zaintrygowałaś - on wlazł do tej rury dzieckowej (czyli dorosły może?) czy bardziej oglądał rozwiązania techniczne zjeżdzalni w poszukiwaniu inspiracji do kolejnego budynku?
Show must go on
- SimDels
- Komiksomaniak

- Posty: 3880
- Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
- Lokalizacja: Miasto kamienic
- Origin ID: Dels
Re: Show must go on
"Daje staruszek radę"
Aż mi się zatęskniało za... trybem życia
Świetna i zabawna relacyja (dzięki za wykorzystanie Delsowatego) ale też zaciekawiło mnie to co ten pak dlc oferuje (gdyz poniewuż go nie mam póki co). Tak więc zapytam Cię Bożenku @bobas52 bo jestem ciekawy czy np. to przelewanie z pustego w próżne to mycie naczyń w rzece/jeziorze czy może szukanie złota? :O Podobnie zastanawiam się co on robi "wracając do czasow dzieciństwa) bo wygląda jakby miał w ręku jaskółkę z papieru albo jakiś patyczek (puszczanie "statku powietrznego" ?). Jest tam także scenka kiedy jest po "przejściu przez mękę"... wydało mi się to zabawne bo skojarzyłem , że chyba przeszedł pare kroków po piasku na plaży i stwierdził, że to zadanie było droga przez mękę
Ale domyślam sie, że chyba chodzi o coś innego albo chdziło o podnoszenie ciężarków?
No i kurcze powiedz bo naprawdę zaintrygowałaś - on wlazł do tej rury dzieckowej (czyli dorosły może?) czy bardziej oglądał rozwiązania techniczne zjeżdzalni w poszukiwaniu inspiracji do kolejnego budynku?

No i kurcze powiedz bo naprawdę zaintrygowałaś - on wlazł do tej rury dzieckowej (czyli dorosły może?) czy bardziej oglądał rozwiązania techniczne zjeżdzalni w poszukiwaniu inspiracji do kolejnego budynku?
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4633
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Bobinko, nie żartuj. Jakie złe! Ja się zawsze uśmieję przy fotkach twojego autorstwa. Albo czegoś nauczę o grze!
Fajny jest ten dodatek przygoda wzywa. Okolica bardzo ładna, dużo nowych elementów budowlanych, a przede wszystkim nowych aspektów rozgrywki , nowych interakcji.
No i nowe kolekcje do zbierania, co śmieciarz alutek robi zawsze z lubością :
Zaskoczyłaś mnie jedną informacją - proszę o szczegółowe sprawozdanie, bo mój arystokrata utknął w Selwadoradzie, i nie chcę go stamtąd wyciągać przed zakończeniem urlopu. A do Selwadorady wysłałam go też dzięki tobie, bo przypomniałaś mi, że ten dodatek w ogóle posiadam
I że uwielbiam podróżowanie! W SImach rzecz jasna - tylko w Simach 
A ta informacja ma dotyczyć mapy na którą spogląda nasz Delsina. Czyżby ta mapa zmieniała swój wygląd? Oco tu chodzi?
Delsinka grzecznie i stoicko znióśł trudy zwiedzania nowego miejsca. Dał się powłóczyć po zakamarkach Gibbi Point - nawet do rury go wepchałaś! Motylki zamiast mieć w brzuchu - nosi potulnie w siatce. Pewnie jeszcze gąsienice paskudne każesz mu hodować? Ale na pewno spodobały mu się motyle i żabki wykonane techniką origami. Można je potem powiesić na ścianie!
Zjawiskowe są erupcje gejzeru - moja Simka siedziała tam pół simowego dnia by zobaczyć kolejny.
Widzialam, że ciebie też oczarowały te kolorowe bańki (dałaś fotkę w fotkach tygodnia). Wygląda to naprawdę zjawiskowo.
Pływanie kajakiem jest spoko - ale samo włażenie i wyłażenie z kajaka jakoś niespecjalnie jest dopracowane. Nie grałam w Gibbi Points zbyt długo, budowałam w tym czasie Howard Castle, i zajrzałam tam w poszukiwaniu idealnego miejsca na budowę
Ale po powrocie z wyprawy do dżungli mój arystokrata na pewno pojedzie na kolejną - łapać motyle w Gibbi! 
Fajny jest ten dodatek przygoda wzywa. Okolica bardzo ładna, dużo nowych elementów budowlanych, a przede wszystkim nowych aspektów rozgrywki , nowych interakcji.
No i nowe kolekcje do zbierania, co śmieciarz alutek robi zawsze z lubością :
Zaskoczyłaś mnie jedną informacją - proszę o szczegółowe sprawozdanie, bo mój arystokrata utknął w Selwadoradzie, i nie chcę go stamtąd wyciągać przed zakończeniem urlopu. A do Selwadorady wysłałam go też dzięki tobie, bo przypomniałaś mi, że ten dodatek w ogóle posiadam
A ta informacja ma dotyczyć mapy na którą spogląda nasz Delsina. Czyżby ta mapa zmieniała swój wygląd? Oco tu chodzi?
Delsinka grzecznie i stoicko znióśł trudy zwiedzania nowego miejsca. Dał się powłóczyć po zakamarkach Gibbi Point - nawet do rury go wepchałaś! Motylki zamiast mieć w brzuchu - nosi potulnie w siatce. Pewnie jeszcze gąsienice paskudne każesz mu hodować? Ale na pewno spodobały mu się motyle i żabki wykonane techniką origami. Można je potem powiesić na ścianie!
Zjawiskowe są erupcje gejzeru - moja Simka siedziała tam pół simowego dnia by zobaczyć kolejny.
Widzialam, że ciebie też oczarowały te kolorowe bańki (dałaś fotkę w fotkach tygodnia). Wygląda to naprawdę zjawiskowo.
Pływanie kajakiem jest spoko - ale samo włażenie i wyłażenie z kajaka jakoś niespecjalnie jest dopracowane. Nie grałam w Gibbi Points zbyt długo, budowałam w tym czasie Howard Castle, i zajrzałam tam w poszukiwaniu idealnego miejsca na budowę
Origin ID: Aschantka
- bobas52
- Mistrz Humoru

- Posty: 2115
- Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
- Lokalizacja: Gliwice
- Origin ID: bobas52
Miśku, bardzo Ci dziękuję za wyrozumiałość, bo bądź co bądź wykorzystałam Twojego avka nie pytając Ciebie o zgodę. Moje ludziki nie są tak wszechstronnie utalentowanie i nie posiadają tylu cech co Delsik, dlatego wybór padł na niego.
Odpowiadając na pytanie ten pac w dużej mierze skupia się na poprawie sprawności fizycznej simów i ich latorośli.... ale nie tylko, bowiem uczymy się nowych skoków do basenu, łapiemy motyle, poza łowieniem na wędkę uczymy się łowienia ryb przy pomocy łuku i tworzenia różnych papierowych rzeczy w tym np: papierowych zabawek, dekoracji do powieszenia na ścianie i jak trafnie zauważyłeś papierowych jaskółek do puszczania. Można także bawić się w piekło niebo :
Zajęć jest całe mnóstwo, bo dodatkowo z racji tego dziwnego ptaka masz do wykonania sporo zadań związanych z poznaniem legend tego miejsca. Mapa natomiast jest takim wyznacznik tych, które udało Ci się zakończyć. Dlatego na początku jest pusta a w miarę rozgrywki pokazuje co ludzikowi udało się osiągnąć.
Przelewanie z pustego w próżne to nic innego jak cedzenie (przesiewanie i płukanie) piasku i żwiru przez specjalne sito lub miskę, w tym wypadku poszukiwać tak można kryształy.
Z rury na placu zabaw mogą korzystać także dorośli:
Ślady butów zagubionego poszukiwacza przygód, które musiałam znaleźć aby zaliczyć zadanie, dały mi się we znaki. Kilkakrotnie obchodziłam wieżę i kiedy praktycznie chciała się poddać, dojrzałam je na ścieżce. O dziwo nie żałuję, że kupiłam ten dodatek.
Pozwala kolekcjonować motyle ( dla kolekcjonerów), bawić się w Wilhelma Thella, obejrzeć meduzy ... a jeszcze go w całości nie ograłam.
Odpowiadając na pytanie ten pac w dużej mierze skupia się na poprawie sprawności fizycznej simów i ich latorośli.... ale nie tylko, bowiem uczymy się nowych skoków do basenu, łapiemy motyle, poza łowieniem na wędkę uczymy się łowienia ryb przy pomocy łuku i tworzenia różnych papierowych rzeczy w tym np: papierowych zabawek, dekoracji do powieszenia na ścianie i jak trafnie zauważyłeś papierowych jaskółek do puszczania. Można także bawić się w piekło niebo :
Zajęć jest całe mnóstwo, bo dodatkowo z racji tego dziwnego ptaka masz do wykonania sporo zadań związanych z poznaniem legend tego miejsca. Mapa natomiast jest takim wyznacznik tych, które udało Ci się zakończyć. Dlatego na początku jest pusta a w miarę rozgrywki pokazuje co ludzikowi udało się osiągnąć.
Przelewanie z pustego w próżne to nic innego jak cedzenie (przesiewanie i płukanie) piasku i żwiru przez specjalne sito lub miskę, w tym wypadku poszukiwać tak można kryształy.
Z rury na placu zabaw mogą korzystać także dorośli:
Ślady butów zagubionego poszukiwacza przygód, które musiałam znaleźć aby zaliczyć zadanie, dały mi się we znaki. Kilkakrotnie obchodziłam wieżę i kiedy praktycznie chciała się poddać, dojrzałam je na ścieżce. O dziwo nie żałuję, że kupiłam ten dodatek.
Pozwala kolekcjonować motyle ( dla kolekcjonerów), bawić się w Wilhelma Thella, obejrzeć meduzy ... a jeszcze go w całości nie ograłam.
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4633
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Bardzo ciekawie opisałaś Bobinko rozgrywkę - ja jak zwykle wpadłam tam i wypadłam, poświęciwszy dodatkowi niewiele uwagi i czasu, bo jak wspomniałam byłam pochłonięta czymś innym jeszcze przed wydaniem dodatku Królewskiego. Ale zdążyłam zauważyć tego wielkiego ptaka, wybuchy gejzeru, dziwne bąbelki - światełka, zestawy do składania origami, wolierę na motyle (wchodzi do jednej cała kolekcja - wypróbowałam
), oraz takie siateczkowe pojemniki na gąsienice, z których - przy odpowiedniej pielęgnacji wykluwają się motyle, które mogą być wypuszczone na wolność lub trzymane w wolierze. Bardzo ładna animacja towarzyszy pływaniu kajakiem. Po rurach moja Simka nie łaziła, więc nawet nie wiedziałam, że w rurze się zmieści 
Teraz znów mnie zaciekawiłaś (i zachęciłaś), i jak już pisałam - wiem, gdzie wyślę mojego Eryka, gdy zakończy eksplorację Selvadorady.
Teraz znów mnie zaciekawiłaś (i zachęciłaś), i jak już pisałam - wiem, gdzie wyślę mojego Eryka, gdy zakończy eksplorację Selvadorady.
Origin ID: Aschantka
- Percival159
- Kronikarz
- Posty: 1003
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
Bobi, Delsu przeżywa fajne i zabawne przygody w Twojej rozgrywce. I ciekawie opisujesz pakiet "Przygoda wzywa", którego nie mam, więc z ciekawością patrzę na to, co dzieje się u Ciebie.
Plac zabaw ze zjeżdżalniami wygląda bardzo intrygująco. Interaktywna mapa to nowość w Simsach, ale trafiona nowość, która pokazuje postępy w wykonywanych zadaniach. Gra w piekło niebo - to wspomnienie z mojego dzieciństwa. 
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
- bobas52
- Mistrz Humoru

- Posty: 2115
- Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
- Lokalizacja: Gliwice
- Origin ID: bobas52
Z uwagi na fakt przemieszczania się pomiędzy rodzinami, aby nie zamęczyć siebie i ludzików
pstryknęłam kilka zdjęć, do których dopasowałam następujące teksty:
Mózg mi się roztapia w temperaturach jakie obecnie panują, więc z góry przepraszam... co złego to wina KLIMATU
Mózg mi się roztapia w temperaturach jakie obecnie panują, więc z góry przepraszam... co złego to wina KLIMATU
- SimDels
- Komiksomaniak

- Posty: 3880
- Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
- Lokalizacja: Miasto kamienic
- Origin ID: Dels
No właśnie.. za jakie grzechy?
Niesamowite pozy i teksty dobrałąś świetnie
Widzę też że mój ludzik zyskał kuro-przyjaciela na dobre by chociażby telefonicznie ale non-stop sie porozumiewać bo w końcu klepanie na telu jest jak oddychnie czy jakoś tak (może kurozaur obgaduje nieświadomą gawiedź? :O ) i z tego upału nie wiem czy bardziej obraźliwy lub charakterny jest różnowy królik czy wystraszona lama
ale jedno jest pewne; bez sudokremu na rowerek czy bieżnię nie podchodż, nie w 40 st upale który dziś i jutro sie zapowiada
Wspaniałe scenki ,bardzo fajnie sie ogląda a zębiszcza same wyłażą na wierzch w radosnym uśmiechu

- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4633
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Od tego upału to ja się nie zagotuję, bo akurat lubię ciepełko i mam je w końcu! No ale bez przesady! Mój komp zaś może być mniej wyrozumiały, więc się skrócę:
foto na nagrodę roku jest przecudownie zaj...ste!
Padłam jak ta Simka!
A sudocrem to i mnie się przyda dzisiaj, bo mam prawie odparzenia od siedzenia, i nadrabiania zaległości w komentarzach!
foto na nagrodę roku jest przecudownie zaj...ste!
Padłam jak ta Simka!
A sudocrem to i mnie się przyda dzisiaj, bo mam prawie odparzenia od siedzenia, i nadrabiania zaległości w komentarzach!
Origin ID: Aschantka
- Percival159
- Kronikarz
- Posty: 1003
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
Pierwsza fotka, rewelacja! I nie dlatego, że jest tam mój Sim (choć to też
), tylko dlatego, że świetne ujęcie!
W kolejnej, jak widać na załączonym obrazku, upały dają prawo do biegania w stroju Adama
, tylko czy to bezpieczne? Mam na myśli oczywiście oparzenia, które mogą być bardzo bolesne. No chyba, że użyty został krem z filtrem, choć w przypadku faceta to raczej wątpię.
Tymczasem Ken, jeśli będzie dalej miał takie pytania od różnych pań, stanie się czymś w rodzaju trener personalnego? Przypuszczam, że gdyby miał siłownię połączoną z SPA (jako biznes), tłumy zachwyconych Simów i Simek przychodziłoby poćwiczyć i zaznać relaksu. 
I oj tam, żadne uzależnienie od smartfonów
, Dels po prostu sprawdza jakie leśne rośliny można bezpiecznie wrzucić do gara, by nakarmić tę stojącą mu nad głową grupkę Simów czekających niechybnie na obiad...
A ten Wielki Ptak mu pomaga. Na kolejnym zdjęciu pani wcale niekoniecznie musi szukać partnera, jak sądzą panowie, może tylko chcieć sprawdzić, czy wygląd osobnika noszącego nick "różowy królik" ma coś wspólnego z owym nickiem.
No i chyba jednak przesadziła z wystraszoną lamą, ale czasem człowiek najpierw coś powie, a potem dopiero się zastanowi, co powiedział.
Mam nadzieję, że Delsu, wdzięczny bohater komiksów da radę dojść do tej apteki, bo niestety trenowanie na dworze podczas upału, może mieć długofalowe negatywne skutki.
Bobi, świetne fotki i super teksty! Poproszę o wiecej.

W kolejnej, jak widać na załączonym obrazku, upały dają prawo do biegania w stroju Adama
I oj tam, żadne uzależnienie od smartfonów
Mam nadzieję, że Delsu, wdzięczny bohater komiksów da radę dojść do tej apteki, bo niestety trenowanie na dworze podczas upału, może mieć długofalowe negatywne skutki.
Bobi, świetne fotki i super teksty! Poproszę o wiecej.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
- bobas52
- Mistrz Humoru

- Posty: 2115
- Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
- Lokalizacja: Gliwice
- Origin ID: bobas52
Tak skupiłam się na perypetiach studenckiego życia dwóch moich łobuzów Dennisa i Scotta, że wszystkie inne rodziny odstawiłam na boczny tor. Okres życia studenckie zwłaszcza jeśli się nie podchodzi do niego w sposób luzacki ... to spore wyzwanie
. Brakuje czasu na wszystko inne, nic tylko nauka, nauka i jeszcze raz nauka... ale o tym możecie przeczytać w innym temacie https://www.simtopia.pl/viewtopic.php?f ... 1&start=20
Proponuję porcję głupawki w innych tematach:
Za wszystko co złe serdecznie przepraszam. Pozdrawiam i życzę odrobiny wytchnienia od upałów.
Proponuję porcję głupawki w innych tematach:
Za wszystko co złe serdecznie przepraszam. Pozdrawiam i życzę odrobiny wytchnienia od upałów.
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4633
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Bobinko, jestem zdumiona, że dałaś radę przy tym upale odpalić grę i zmontować jeszcze historyjki obrazkowe! Jak się przy tym nie roztopiłaś!
Ale wdzięczna jestem za tę odrobinę humoru, bo ostatnio mój humor mocno się popsuł (z wiadomych ci powodów).
Nie miałam tyle siły i zacięcia, by doprowadzić edukację moich Simów do końca - zarówno w liceum jak i na studiach, więc wiele z interakcji, które doszły wraz z tymi dodatkami po prostu jest mi obcych. Z miłą chęcią do nich wrócę i przetestuję zachęcona twoimi historyjkami.
Te dziewczyny odprawiające jakiś dziwny rytuał to - jak mniemam - członkinie jakiegoś tajnego stowarzyszenia? Czy to postaci niezależne, czy trzeba dokonać jakiś specjalnych czynności, by powołać takowy klub do istnienia?
Upał dał się we znaki nawet twoim simom jak widzę, bo wielu z nich preferuje najwygodniejsze, ekologiczne ubranko w wersji nude
A woda rzeczywiście - za niedługo - stanie si luksusem nie tylko w świecie Simów
Ale wdzięczna jestem za tę odrobinę humoru, bo ostatnio mój humor mocno się popsuł (z wiadomych ci powodów).
Nie miałam tyle siły i zacięcia, by doprowadzić edukację moich Simów do końca - zarówno w liceum jak i na studiach, więc wiele z interakcji, które doszły wraz z tymi dodatkami po prostu jest mi obcych. Z miłą chęcią do nich wrócę i przetestuję zachęcona twoimi historyjkami.
Te dziewczyny odprawiające jakiś dziwny rytuał to - jak mniemam - członkinie jakiegoś tajnego stowarzyszenia? Czy to postaci niezależne, czy trzeba dokonać jakiś specjalnych czynności, by powołać takowy klub do istnienia?
Upał dał się we znaki nawet twoim simom jak widzę, bo wielu z nich preferuje najwygodniejsze, ekologiczne ubranko w wersji nude
A woda rzeczywiście - za niedługo - stanie si luksusem nie tylko w świecie Simów
Origin ID: Aschantka
- SimDels
- Komiksomaniak

- Posty: 3880
- Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
- Lokalizacja: Miasto kamienic
- Origin ID: Dels
Zgromadzenie ogrodniczek
To naprawde mnierozbawiło (i tak dobrze, że nie były owe panny przebrane za mrocznych
)
Ryzykantak z kolei troche przypomniała mi jak kiedyś usiłowałem pomykać po karkonoszach w trampkach... ale i tak bardziej podziw należałby się pani, którą widziałem kiedyś w Beskidach, pomykała sobie w botkach na obcasie
tak czasami wygląda pierwszy raz w górach, zwłąszcza jak ktoś jest miastowym gorolem i nic jeszcze o łażeniu po górach nie wie przy czym nie trzeba gór, żeby wpaść do wody
Ciekaw jestem co myślał sobie malarz i coby powiedział na taki widok zimowy jak zastał nastepnego bohatera, widac że gra nadal potyrafi zaskoczyć
Ostatnie foto to rzekłbym...bardziej chyba medytacja
(pewnie jest w transie i podspiewuje sobie zapewne coś w rodzaju "nie ma nie ma wody na pustyni..."

Ryzykantak z kolei troche przypomniała mi jak kiedyś usiłowałem pomykać po karkonoszach w trampkach... ale i tak bardziej podziw należałby się pani, którą widziałem kiedyś w Beskidach, pomykała sobie w botkach na obcasie
Ciekaw jestem co myślał sobie malarz i coby powiedział na taki widok zimowy jak zastał nastepnego bohatera, widac że gra nadal potyrafi zaskoczyć
Ostatnie foto to rzekłbym...bardziej chyba medytacja
- Percival159
- Kronikarz
- Posty: 1003
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
Widzę, że kolega Dennisa lubi wtykać nos w nie swoje sprawy (mam wrażenie, że to on na pierwszej fotce, stoi bokiem więc nie widać całej twarzy), ale bystre "ogrodniczki" szybko spławiły ciekawskiego natręta.
Pana od zgrzytania zębami popieram, nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądałam TV, pewnie wieki temu... 
Stanie na szpilkach na takich kamieniach to niezwykły wyczyn, co nie zmienia faktu, że aż mnie zabolały kostki od samego patrzenia!
Podobieństwo do obrazu faktycznie duże, takie coś potrafi w grze naprawdę zaskoczyć. Zapikselowana pani moim zdaniem morsuje, tylko miała pecha, że na jej ścieżkę zbyt wielu gapiów weszło!
A Vtalij wygląda jakby modlił się wielkiego Manitou o deszcz, albo o napełnienie wanny lub basenu wodą.
Choć o deszcz to może jednak nie, bo jeszcze mu się ręka wygnie jak na fotce Delsa.

Stanie na szpilkach na takich kamieniach to niezwykły wyczyn, co nie zmienia faktu, że aż mnie zabolały kostki od samego patrzenia!
A Vtalij wygląda jakby modlił się wielkiego Manitou o deszcz, albo o napełnienie wanny lub basenu wodą.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
