Intrygi i plotki - czyli pałacowe życie
- Percival159
- Naczelny
- Posty: 926
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
Intrygi i plotki - czyli pałacowe życie
Taki mały, nowy kącik sobie założyłam. Jak zwykle - scenki z rozgrywki, tym razem z użyciem dodatku "Królewskie dziedzictwo".
***
Witamy w najnowszym wydaniu czasopisma "Intrygi i plotki". Zapraszamy do lektury.
Wiadomo, że nie ma plotek bez doniesień o zalotach lub romansach - nieważne czy udanych, czy też nie. Oto ostatnie informacje o tym, kto kogo podrywał i kto na kim oko próbował zawiesić...
Pałacowe życie to nie tylko sielankowy obraz przyjęć i balowych tańców do białego rana - jak sądzi zapewne większość naszego społeczeństwa. A rolą dobrego władcy jest łagodzić wszelkie konflikty na dworze. Zgoda i jedność powinny być naczelnym hasłem dynastii. A tymczasem, na królewskim dworze poszło dziś na noże...
Ile warte są niektóre sojusze, wie tylko AI, to znaczy... DOBRY WŁADCA! To "AI", to tylko literówka, nie bierzcie tego pod uwagę. Wracając do tematu, tajemniczy donosiciel przysłał do naszej redakcji fragment zapisków z osobistego Dziennika króla Maximusa Kinga. Oto on:
Markiz Enzo Alto, grzebiący w skrzynce pocztowej? Toż to czyn niegodny szlachcica! Dobrze, że nie dobrał się do śmietnika i nie ogryzał znalezionych w nim resztek... Nasza redakcja zastanawia się, ile osób poczuje się zaskoczonych i zażenowanych tą sytuacją? Oczywiście - jak każda szanująca się gazeta - przedstawiamy tylko fakty, absolutnie nie wpływamy na niczyje odczucia. Każdy szanowany członek naszego społeczeństwa sam wyrabia sobie opinię na podstawie tego, co widział, słyszał lub... przeczytał. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do subskrypcji kolejnych numerów naszego pisma.
***
Witamy w najnowszym wydaniu czasopisma "Intrygi i plotki". Zapraszamy do lektury.
Wiadomo, że nie ma plotek bez doniesień o zalotach lub romansach - nieważne czy udanych, czy też nie. Oto ostatnie informacje o tym, kto kogo podrywał i kto na kim oko próbował zawiesić...
Pałacowe życie to nie tylko sielankowy obraz przyjęć i balowych tańców do białego rana - jak sądzi zapewne większość naszego społeczeństwa. A rolą dobrego władcy jest łagodzić wszelkie konflikty na dworze. Zgoda i jedność powinny być naczelnym hasłem dynastii. A tymczasem, na królewskim dworze poszło dziś na noże...
Ile warte są niektóre sojusze, wie tylko AI, to znaczy... DOBRY WŁADCA! To "AI", to tylko literówka, nie bierzcie tego pod uwagę. Wracając do tematu, tajemniczy donosiciel przysłał do naszej redakcji fragment zapisków z osobistego Dziennika króla Maximusa Kinga. Oto on:
Markiz Enzo Alto, grzebiący w skrzynce pocztowej? Toż to czyn niegodny szlachcica! Dobrze, że nie dobrał się do śmietnika i nie ogryzał znalezionych w nim resztek... Nasza redakcja zastanawia się, ile osób poczuje się zaskoczonych i zażenowanych tą sytuacją? Oczywiście - jak każda szanująca się gazeta - przedstawiamy tylko fakty, absolutnie nie wpływamy na niczyje odczucia. Każdy szanowany członek naszego społeczeństwa sam wyrabia sobie opinię na podstawie tego, co widział, słyszał lub... przeczytał. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do subskrypcji kolejnych numerów naszego pisma.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
Z zaciekawieniem czytam ten watek. Takie to troszkę plotkarskie , złośliwe i świeże. Lubimy takie smaczki 
Zaciekawił mnie ten sojusz bo mnie nikt go nie proponuje
Zaciekawił mnie ten sojusz bo mnie nikt go nie proponuje
władczyni krainy bez uczuć...
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4501
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Nooo, na rany koguta! Omal nie przegapiłam najnowszego wątku! Smakowite ploteczki i skandale - toż to pokarm dla duszy Lady Whistleton!
Z każdym akapitem buzia rozciągała mi się w coraz szerszym uśmiechu, a już przy tekście podyktowanym Maximusowi przez AI -... nie wiesz co robić - trzymaj przyjaciół blisko, a Alto jeszcze bliżej. Zawrzyj sojusz, zapisz grę... - kwiknęłam z radości. Co za tekst świetny! Taak - to realia naszej gry - zanim cokolwiek zrobisz, zapisz grę. I patrz co będzie! Właśnie moja wysoko urodzona erodzinka doznała wstrząsu, bo Alutka znalazłszy w debugu jakieś eliksiry - zadowolona nastawiała tego na królewskim stole i nakazała wypić - bez zapisywania
. I moją rodzinkę oblazły wszy... znaczy - jakieś robactwo i nietoperki po nich łażą!
Ale wracając do twoich bohaterów - zdumiałam się, bo choć skądinąd wiedziałam, że na czwórkową scenę wkroczyła dumnie rodzinka Alto, to nie spodziewałąm się, że go twórcy tak podrasowali
W trójce Alto to był prawdziwy włoski mafioso - mały, krępy, niewywrotny - jak się popularnie określa niewysokich a grubawych osobników
Mściwa i wredna zaś była Vita Alto - jego małżonka.
Byli niezwykle bogaci - ona jedna w całym Sunset Valley chodziła cały rok w futrze! A ów potomek Corleone miał ekstra garniak w prążek
i kapelusz fedorę.
No i proszę - jakie zawiłe są losy naszych simowych kultowych rodzin! Dochrapali się pańskich tytułów! Ciekawe, jak potoczą się ich losy - dzięki tym sojuszom
Przezabawne pisemko, Perci. Gratuluję pomysłu, i czekam na więcej.
A na marginesie - piękne postaci stworzyłaś - jakoś oprócz Jace'a i Maximusa nie rozpoznaję pozostałych
Królowa jest bardzo urodziwa, a ten, co to psubrata w zębach miele - podobny jest trochę do tworu Bobi, którym chętnie gram - czy to aby nie ten sam? Znów go od Bobi wzięłam, nie mając siły na tworzenie - nie chciałabym więc powielać, bo też zamierzam jakąś historyjkę pociągnąć - a nie mam siły tworzyć nowych postaci i budować jednocześnie tego pałacu - dziś padłam po próbie zbnalezienia gotowej altanki w grze - wiem że była - albo w grze albo w debugu, ale nie mogę znaleźć. Za to znalazłąm eliksiry, które zamiast dodać wigoru i odchudzić wielmożnych państwa - zrobiły krecią robotę! - najwyraźniej trefny towar! Wrrr!
Czy w grze oblazły waszych simów jakieś robale wielkości tarantuli? Zaś królowa - zauażyłam kątem oka - ogania się od nietoperzy! Postawiłam na działce dwa nagrobki, które są z wampirzego dodatku - może to jest powód?
Z każdym akapitem buzia rozciągała mi się w coraz szerszym uśmiechu, a już przy tekście podyktowanym Maximusowi przez AI -... nie wiesz co robić - trzymaj przyjaciół blisko, a Alto jeszcze bliżej. Zawrzyj sojusz, zapisz grę... - kwiknęłam z radości. Co za tekst świetny! Taak - to realia naszej gry - zanim cokolwiek zrobisz, zapisz grę. I patrz co będzie! Właśnie moja wysoko urodzona erodzinka doznała wstrząsu, bo Alutka znalazłszy w debugu jakieś eliksiry - zadowolona nastawiała tego na królewskim stole i nakazała wypić - bez zapisywania
Ale wracając do twoich bohaterów - zdumiałam się, bo choć skądinąd wiedziałam, że na czwórkową scenę wkroczyła dumnie rodzinka Alto, to nie spodziewałąm się, że go twórcy tak podrasowali
W trójce Alto to był prawdziwy włoski mafioso - mały, krępy, niewywrotny - jak się popularnie określa niewysokich a grubawych osobników
Byli niezwykle bogaci - ona jedna w całym Sunset Valley chodziła cały rok w futrze! A ów potomek Corleone miał ekstra garniak w prążek
No i proszę - jakie zawiłe są losy naszych simowych kultowych rodzin! Dochrapali się pańskich tytułów! Ciekawe, jak potoczą się ich losy - dzięki tym sojuszom
Przezabawne pisemko, Perci. Gratuluję pomysłu, i czekam na więcej.
A na marginesie - piękne postaci stworzyłaś - jakoś oprócz Jace'a i Maximusa nie rozpoznaję pozostałych
Czy w grze oblazły waszych simów jakieś robale wielkości tarantuli? Zaś królowa - zauażyłam kątem oka - ogania się od nietoperzy! Postawiłam na działce dwa nagrobki, które są z wampirzego dodatku - może to jest powód?
Origin ID: Aschantka
- Percival159
- Naczelny
- Posty: 926
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
Dziękuję Wam pięknie za wizytę i za komentarze.
@Kamelia Kami, z tym sojuszem było tak, że z początku myślałam, że tylko mój Sim może go zaproponować innej dynastii, więc Maximus odwiedził dynastię Antyk i zaproponował Kordelii sojusz, a ona się zgodziła. A ponieważ miejsca na sojusze i rywalizacje są chyba tylko trzy, to wstrzymałam z kolejnymi działaniami do momentu, gdy lepiej poznam dodatek. I kilka dni później zadzwonił Enzo Alto z propozycją sojuszu, co mnie bardzo zaskoczyło, bo nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe. Nie wiem, co wpływa na to, że ktoś dzwoni z propozycją? Może prestiż dynastii? A może nie. Moja dynastia miała go na poziomie 5, a Alto chyba na 4. Nie sprawdzałam, czy w grze są jakieś inne dynastie o niższym prestiżu. Bo taka dynastia Antyk miała wyższy poziom prestiżu od mojej.
@Alibali Alu, zgadłaś, inspiracją przy tworzeniu tego wątku z plotkami i skandalami była Lady Whistleton z Bridgertonów.
Enzo, który zadzwonił do mojego Sima z propozycją sojuszu jest synem Berta Alto z trójki: https://sims.fandom.com/wiki/Bert_Alto .
W trójce był też Nick Alto (https://sims.fandom.com/wiki/Nick_Alto) i to on miał tę mściwą żonę Vitę, o której wspominasz. Mieszkali w Sunset Valley, mieli córkę Holly, która pojawiła się w czwórce w dodatku "Zostań gwiazdą".
W powyższej "gazetce" Intrygi i plotki" nie ma Simów od Bobi, więc nic nie powielisz, jeśli weźmiesz sobie Sima, którego planowałaś obsadzić w swojej historyjce.
@Kamelia Kami, z tym sojuszem było tak, że z początku myślałam, że tylko mój Sim może go zaproponować innej dynastii, więc Maximus odwiedził dynastię Antyk i zaproponował Kordelii sojusz, a ona się zgodziła. A ponieważ miejsca na sojusze i rywalizacje są chyba tylko trzy, to wstrzymałam z kolejnymi działaniami do momentu, gdy lepiej poznam dodatek. I kilka dni później zadzwonił Enzo Alto z propozycją sojuszu, co mnie bardzo zaskoczyło, bo nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe. Nie wiem, co wpływa na to, że ktoś dzwoni z propozycją? Może prestiż dynastii? A może nie. Moja dynastia miała go na poziomie 5, a Alto chyba na 4. Nie sprawdzałam, czy w grze są jakieś inne dynastie o niższym prestiżu. Bo taka dynastia Antyk miała wyższy poziom prestiżu od mojej.
@Alibali Alu, zgadłaś, inspiracją przy tworzeniu tego wątku z plotkami i skandalami była Lady Whistleton z Bridgertonów.
Enzo, który zadzwonił do mojego Sima z propozycją sojuszu jest synem Berta Alto z trójki: https://sims.fandom.com/wiki/Bert_Alto .
W trójce był też Nick Alto (https://sims.fandom.com/wiki/Nick_Alto) i to on miał tę mściwą żonę Vitę, o której wspominasz. Mieszkali w Sunset Valley, mieli córkę Holly, która pojawiła się w czwórce w dodatku "Zostań gwiazdą".
W powyższej "gazetce" Intrygi i plotki" nie ma Simów od Bobi, więc nic nie powielisz, jeśli weźmiesz sobie Sima, którego planowałaś obsadzić w swojej historyjce.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
- SimDels
- Komiksomaniak

- Posty: 3764
- Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
- Lokalizacja: Miasto kamienic
- Origin ID: Dels
Rozbroiłas mnie ta historią
200 lat w te czy wewte faktycznie robi różnicę (oczywiście bez przesady bo kto by tam poleciał na ledwo 100 letniego siusiumajtka?) a pomyśleć że chodziło tylko o drogę na medytac.. toaletę 
Fajne sa te zaskoczone miny i spojżenia, wiodac, że Twój dwór, bardzo ciekawy bo w końcu wampirzy, żyje bardzo intensywnie (tłukąc sie na miecze nie tylko po jajach
).
Dzięki tej historii pokazałaś też jak działąją sojusze. Markiz Enzo póki co wygląda raczej na markiza-szpiega ,troche to zabawne i zaskakujące z tym szperaniem w puszce na listy no ale w końcu co racja to racja, lepiej że to nie pucha na śmieci
Tak sobie teraz pomyślałem jak wyglądałoby połączenie funkcji króla z cechami freeganina tudzież innego miłośnika śmietników :O
Świetne scenki i humor, Twoje ludziki robią kapitalne miny

Fajne sa te zaskoczone miny i spojżenia, wiodac, że Twój dwór, bardzo ciekawy bo w końcu wampirzy, żyje bardzo intensywnie (tłukąc sie na miecze nie tylko po jajach
Dzięki tej historii pokazałaś też jak działąją sojusze. Markiz Enzo póki co wygląda raczej na markiza-szpiega ,troche to zabawne i zaskakujące z tym szperaniem w puszce na listy no ale w końcu co racja to racja, lepiej że to nie pucha na śmieci
Tak sobie teraz pomyślałem jak wyglądałoby połączenie funkcji króla z cechami freeganina tudzież innego miłośnika śmietników :O
Świetne scenki i humor, Twoje ludziki robią kapitalne miny
- Percival159
- Naczelny
- Posty: 926
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
@SimDels dzięki za wizytę w kąciku i komentarzyk.
"Połączenie funkcji króla z cechami freeganina tudzież innego miłośnika śmietników" mogłoby być całkiem ciekawe, właśnie dlatego, że to się nieco kłóci z królewskim przepychem i bogactwem. Ale byłby to świetny materiał na historię o królu, ulubieńcu plebsu, umiłowanym przez zwykłych ludzi. Władcy, który postanowił wejść w buty swoich najbiedniejszych poddanych, żeby zrozumieć ich problemy i bolączki. 
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4501
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
Takie rzeczy to tylko w Baśniach z Tysiąca i Jednej Nocy! Dobry i sprawiedliwy władca Haruun al Rashid przebierał się za zwykłego mieszkańca i chadzał na bazar w Bagdadzie, aby posłuchać, o czym rozmawiają jego poddani. I gdy docierała do jego uszu jakaś niesprawiedliwość - wzywał sprawcę do pałacu i tam się z nim rozprawiał iście salomonowymi metodami. Taki wątek poprowadzono też w tureckiej superprodukcji "Wspaniałe Stulecie", gdzie na bazar chadzał w przebraniu sam Sulejman Wielki zwany Prawodawcą.
Origin ID: Aschantka
- Percival159
- Naczelny
- Posty: 926
- Rejestracja: piątek 11 cze 2021, 12:06
- Origin ID: Percival159
@Alibali Alu, w Baśniach z Tysiąca i Jednej Nocy lub... w Simsach. Choć w tym drugim przypadku wszystko zależy od nastroju piszącego historyjkę czy też tworzącego komiks. 
Żeby trochę odpocząć od tych wszystkich problemów aktualizacyjnych zajrzałam do moich zbiorów fotek, i tak powstał kolejny odcinek "Intryg i plotek".
********
INTRYGI I PLOTKI
Dzisiaj kolejna porcja plotek z królestwa Ravenwood i nie tylko...
Królewskie skandale
Na pierwsze strony gazet trafił wielki "zgrzyt", który pojawił się w rodzinie królewskiej. Maximus King wydziedziczył swego pierworodnego i uczynił wyrzutkiem. Powód? Niewłaściwie ulokowana miłość i co się z tym wiąże, zerwane przez księcia - zaaranżowane przed laty - zaręczyny.
Jak widać na kolejnym, zrobionym z ukrycia zdjęciu, królowa nie była zachwycona decyzją swego małżonka! Zaś sam książę postanowił zastawić w lombardzie swój rodowy pierścionek po to, by... utrzymać rodzinę. Plotki donoszą, że w grę wchodzi nie tylko zakazana miłość, ale i... nieślubne dziecko. I że z tą informacją książę wyskoczył niczym kukułka z zegara... a Maximus poczuł jak jego martwa od wieków krew uderza mu do głowy.
Cóż, królowi została jeszcze córka, którą ponoć uczynił swoją następczynią. I która, pomimo czarnych jak węgiel włosów, została powszechnie uznana za podobną do matki.
Dowody na to, że wszystko powyższe jest najprawdziwszą prawdą znajdziecie na poniższych zdjęciach:
Podejrzana knajpa
A tymczasem do Ondarionu przybyli... piraci. Przybyli i założyli przybytek o bardzo złej renomie. Oficjalnie podobno jest to bar, serwujący zresztą całkiem niezłe drinki, ale w podziemiach dzieją się ponoć jakieś zakazane rzeczy. Bara-bara w dzień i w noc, wieczorem i o świcie, latem, wiosną, zimą i jesienią. Bara-bara "bez przerwy" i z kim popadnie...
Nasza redakcja odwiedziła ów niecny przybytek, a jeden z najodważniejszych reporterów zapytał właścicielkę baru Isabelę o to, co dzieje się w części piwnicznej lokalu. A oto nasza fotorelacja:
Zakończenie i mały bonus
To byłoby na tyle, drodzy czytelnicy. A na zakończenie jedna refleksja i jeden bonusik informacyjny, specjalnie dla Was.
Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do subskrypcji.
Żeby trochę odpocząć od tych wszystkich problemów aktualizacyjnych zajrzałam do moich zbiorów fotek, i tak powstał kolejny odcinek "Intryg i plotek".
********
INTRYGI I PLOTKI
Dzisiaj kolejna porcja plotek z królestwa Ravenwood i nie tylko...
Królewskie skandale
Na pierwsze strony gazet trafił wielki "zgrzyt", który pojawił się w rodzinie królewskiej. Maximus King wydziedziczył swego pierworodnego i uczynił wyrzutkiem. Powód? Niewłaściwie ulokowana miłość i co się z tym wiąże, zerwane przez księcia - zaaranżowane przed laty - zaręczyny.
Jak widać na kolejnym, zrobionym z ukrycia zdjęciu, królowa nie była zachwycona decyzją swego małżonka! Zaś sam książę postanowił zastawić w lombardzie swój rodowy pierścionek po to, by... utrzymać rodzinę. Plotki donoszą, że w grę wchodzi nie tylko zakazana miłość, ale i... nieślubne dziecko. I że z tą informacją książę wyskoczył niczym kukułka z zegara... a Maximus poczuł jak jego martwa od wieków krew uderza mu do głowy.
Cóż, królowi została jeszcze córka, którą ponoć uczynił swoją następczynią. I która, pomimo czarnych jak węgiel włosów, została powszechnie uznana za podobną do matki.
Dowody na to, że wszystko powyższe jest najprawdziwszą prawdą znajdziecie na poniższych zdjęciach:
Podejrzana knajpa
A tymczasem do Ondarionu przybyli... piraci. Przybyli i założyli przybytek o bardzo złej renomie. Oficjalnie podobno jest to bar, serwujący zresztą całkiem niezłe drinki, ale w podziemiach dzieją się ponoć jakieś zakazane rzeczy. Bara-bara w dzień i w noc, wieczorem i o świcie, latem, wiosną, zimą i jesienią. Bara-bara "bez przerwy" i z kim popadnie...
Nasza redakcja odwiedziła ów niecny przybytek, a jeden z najodważniejszych reporterów zapytał właścicielkę baru Isabelę o to, co dzieje się w części piwnicznej lokalu. A oto nasza fotorelacja:
Zakończenie i mały bonus
To byłoby na tyle, drodzy czytelnicy. A na zakończenie jedna refleksja i jeden bonusik informacyjny, specjalnie dla Was.
Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do subskrypcji.
W tobie okruch jakiś
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
w ziemi prochu garstka
na kamieniu portret
malowany żart...
- Alibali
- Pisarz

- Posty: 4501
- Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
- Lokalizacja: Roztocze
- Origin ID: Aschantka
no proszę! Dzieje się w twojej grze, Perci, i to pomimo ogólnego krachu na giełdzie...hehe...tej simowej - z modyfikacjami 
Niedużo w sumie fotek, ale aż kipi od treści... I od emocji!
Na początek ponuro, bo oto Maximus, nie wiedzieć z jakiego powodu tak naprawdę - aż tak się wściekł, by wydziedziczyć potomka! Bardzo udanego i urodziwego chłopaka! Aż żal mi się chłopaczyny zrobiło, gdy tak ściskał ten pierścioneczek. Bo pewno wiele za niego nie zyska. A już jakieś potomstwo pojawiło się na świecie - jak wynika z treści historyjki! Oj, trzeba było w sklepiku zakupić gumki zawczasu, Ewciu! Ja moim Simom - royalsom zakazałam rozmnażania dopóki nie wybuduję rezydencji kolejnej, bo Meghan też się wykazała rozbrykaną samowolą!
No więc ten potomek w drodze, to żaden powód, Maximusowa żonka też chyba nie lepsza... bo ta Sonia... Ekhem ekhem - jakoś mało podobns do tatusia i mamusi! Do Fiony ze Shreka mi pasuje... A królowa matka, będąc w ciązy - pewnie zapatrzyła się na Shreka
No bo jak to inaczej Maximus może sobie wytłumaczyć.... Do kogo tu się udać z pretensjami... Już i tak łapy kazała zabierać precz... Gotowa jeszcze zakazać czego innego...
A już najpewniej się zapatrzył w Shreka ten zielony gostek! Kto to w ogóle jest? Posejdon czy Utopiec? Czy coś pośredniego
Bar cieszy się świetną reputacją, choć obsługa spod ciemnej gwiazdy, - rzec by można - spod ciemnej latarni nawet. Szulernia i mordownia... Ale cieszy się niezłym wzięciem, i to wśród całkiem porządnej klienteli, jeśli do takiej zaliczyć żonę (albo córkę) mafiosa z Tartosy Hillary Laurent
I co najważniejsze. Twoje Simy, Perci, ciężko pracują, aby zdobyć upragnione bogactwo! Zagoniłaś nawet klientelę do czyszczenia baru? Jakim cudem ci się to udało. Ja mojego lokaja - nygusa - nie mogę zmusić do wyczyszczenia szafek kuchennych a ci - proszę - sami z siebie blaty czyzczą aż ścierki furkoczą!
Największa to sztuka, gdy ktoś oszusta oszuka - przeczytałam w którejś z bajek Jeana de la Fontaine'a (Kruk i Lis bodaj)
Ale to wina pięknej Isabelle - za głośno podpowiadała! A staruszki - niby takie poczciwe, a uszy to mają - hohoho - jak radary! No i asy w rękawach!
Bardzo jestem ciekawa tej relacyi z części hmmm ... podziemnej
Ale to już pewnie w simowym darknecie do obejrzenia
Świetne ploteczki z simowego świata, Perci! Ucieszyłam się niesamowicie, że nadal piszesz! Ja też zbieram materiały, ale idzie mi to kiepsko coś... Bo to jak nie urok, to... aktualizacja!
I tę aktualizację proponuję - na temat kolejnych plotek lady WHISTLEDOWN, bo to, co EA wyprawia, to nawet ona nie jest w stanie zdzierżyć bez kieliszka czegoś mocniejszego!
Niedużo w sumie fotek, ale aż kipi od treści... I od emocji!
Na początek ponuro, bo oto Maximus, nie wiedzieć z jakiego powodu tak naprawdę - aż tak się wściekł, by wydziedziczyć potomka! Bardzo udanego i urodziwego chłopaka! Aż żal mi się chłopaczyny zrobiło, gdy tak ściskał ten pierścioneczek. Bo pewno wiele za niego nie zyska. A już jakieś potomstwo pojawiło się na świecie - jak wynika z treści historyjki! Oj, trzeba było w sklepiku zakupić gumki zawczasu, Ewciu! Ja moim Simom - royalsom zakazałam rozmnażania dopóki nie wybuduję rezydencji kolejnej, bo Meghan też się wykazała rozbrykaną samowolą!
No więc ten potomek w drodze, to żaden powód, Maximusowa żonka też chyba nie lepsza... bo ta Sonia... Ekhem ekhem - jakoś mało podobns do tatusia i mamusi! Do Fiony ze Shreka mi pasuje... A królowa matka, będąc w ciązy - pewnie zapatrzyła się na Shreka
A już najpewniej się zapatrzył w Shreka ten zielony gostek! Kto to w ogóle jest? Posejdon czy Utopiec? Czy coś pośredniego
Bar cieszy się świetną reputacją, choć obsługa spod ciemnej gwiazdy, - rzec by można - spod ciemnej latarni nawet. Szulernia i mordownia... Ale cieszy się niezłym wzięciem, i to wśród całkiem porządnej klienteli, jeśli do takiej zaliczyć żonę (albo córkę) mafiosa z Tartosy Hillary Laurent
I co najważniejsze. Twoje Simy, Perci, ciężko pracują, aby zdobyć upragnione bogactwo! Zagoniłaś nawet klientelę do czyszczenia baru? Jakim cudem ci się to udało. Ja mojego lokaja - nygusa - nie mogę zmusić do wyczyszczenia szafek kuchennych a ci - proszę - sami z siebie blaty czyzczą aż ścierki furkoczą!
Największa to sztuka, gdy ktoś oszusta oszuka - przeczytałam w którejś z bajek Jeana de la Fontaine'a (Kruk i Lis bodaj)
Ale to wina pięknej Isabelle - za głośno podpowiadała! A staruszki - niby takie poczciwe, a uszy to mają - hohoho - jak radary! No i asy w rękawach!
Bardzo jestem ciekawa tej relacyi z części hmmm ... podziemnej
Świetne ploteczki z simowego świata, Perci! Ucieszyłam się niesamowicie, że nadal piszesz! Ja też zbieram materiały, ale idzie mi to kiepsko coś... Bo to jak nie urok, to... aktualizacja!
I tę aktualizację proponuję - na temat kolejnych plotek lady WHISTLEDOWN, bo to, co EA wyprawia, to nawet ona nie jest w stanie zdzierżyć bez kieliszka czegoś mocniejszego!
Origin ID: Aschantka
- SimDels
- Komiksomaniak

- Posty: 3764
- Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
- Lokalizacja: Miasto kamienic
- Origin ID: Dels
Niesamowita historyja
W sumie jesli popatrzeć na te aranżowane małżeństwa to da się sobie wyobrazić, że król/ królowa mogą być ze swoimi majątkami trochę "jak typowy simowy snob wewnątrz śmietnika" (takie mało znane powiedzenie gdzieś z prowincji pod Los Simos). Na pocieszenie w tym królestwie wyhodowało się niesamowite miejsce, bezpruderyjną odwagą rozrywki wszelakiej przebijające chyba nie jedno miejsce w Sim Vegas
Świetnie wyglądają te pojedynki. Obecność piratów tez dodała zmaczku i pewnei tylko dzielna reporterka nie wie co o tym wszystkim myśleć bo z jednej strony full illegal a z drugiej... klientów tak zadowolonych by sprzątali nei swój lokal z radości chyba jeszcze nie widziała
Któż by się dziwił, że czują się tam dobrze simowie, psy, koty a nawet rośliny
Ciekaw jestem dalszych poczynań wydzieciczonego dziedzica, bo ten ma już chyba niezłe zajawki na zaradnego przedsiębiorcę
Świetna historia

Ciekaw jestem dalszych poczynań wydzieciczonego dziedzica, bo ten ma już chyba niezłe zajawki na zaradnego przedsiębiorcę
- bobas52
- Mistrz Humoru

- Posty: 2045
- Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
- Lokalizacja: Gliwice
- Origin ID: bobas52
Sporo się dzieje w tym dynastycznym światku
, zwłaszcza od kiedy brać piracka po sąsiedzku otworzyła bezpruderyjny "bar".
Urzekła mnie postać właścicielki lokalu Isabeli, której hiszpańska uroda jak widać działa nie tylko na płeć męską
Trzymam kciuki za wydziedziczonego syna, który nie poszedł na łatwiznę i postanowił samodzielnie coś osiągnąć w życiu.

Urzekła mnie postać właścicielki lokalu Isabeli, której hiszpańska uroda jak widać działa nie tylko na płeć męską
Trzymam kciuki za wydziedziczonego syna, który nie poszedł na łatwiznę i postanowił samodzielnie coś osiągnąć w życiu.

