Co jest grane? - Nasza ulubiona muzyka

O kocie, samochodzie, pracy i o niczym. Chcesz pogadać o czymś innym niż nasze piksele? Proszę bardzo!
Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 267
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Re: Co jest grane? - Nasza ulubiona muzyka

Post autor: Alibali » poniedziałek 12 lis 2018, 13:09

Miszka - do głowy mi nie przyszło, że muzę z koncertu tu wkleiłeś. Super!

Teraz dla relaksu coś. Bo złapałam się na tym, że zamiast sobie wypoczywać w ten kolejny dłuugi weekend - złapałam się za ścierę...
Zapominając, że miałam swój własny hymn... A nawet dwa!




Awatar użytkownika
Fredra
Miłośnik zwierząt
Miłośnik zwierząt
Posty: 145
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 16:25
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: granatoweszklo
Kontakt:

Post autor: Fredra » niedziela 02 gru 2018, 13:39

Trochę z innej beczki, ostatnio odkryłam Erika Satie i jego Gymnopédies oraz Gnossiennes. Absolutnie pokochał i nie mogę przestać słuchać ♥




Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 267
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » poniedziałek 03 gru 2018, 18:15

Wiesz co, Fredrusiu - słucham i słucham i robi mi się coraz smutniej. Ale pragnąc zrozumieć twoje zauroczenie zawzięłam się i wysłuchałam do końca. Bardzo jakoś dołująco na mnie wpłynęła ta muzyka. Nie uważam się za znawczynię, ale gdzieś w tle porównałam drobne dźwięki do drobnych kroków dziecka, które dopiero zaczyna stawać na nózki i nęci je bieganie po domu. Zadałam więc sobie więcej trudu i poczytałam o utworach - i faktycznie - coś z dziećmi mają wspólnego :)

Dziś jest mi bardzo smutno, więc rozweselam sięczym mogę - procentami, muzyką... Miałam kiedyś gierkę kardridżową (do nintendo) - taki pingwinek jadący po lodzie i po drodze łykający rybki. Gierka jak gierka, ale jaki piękny walc był tłem muzycznym! Znalazłam nawet wykonanie pod dyrygenturą uwielbianego przeze mnie Andre Rieu




Wszystkie koncerty prowadzone przez Andre Rieu - to majstersztyk - choreografii, scenografii i niewymuszonego humoru. Warto poszukać innych.

Boniu, jak chciałabym choć raz taki koncert zobaczyć na żywo...



Na tych przykładach można zobaczyć, że muzykę poważną można podać w sposób, który daleko odbiega od sztywnego kanonu światowych salonów muzycznych. I to jest wspaniałe! Strauss ze swoimi walcami też był na początku odbierany przez "salony" jako bardziej grajek dla tłumów w resursach...

Awatar użytkownika
Fredra
Miłośnik zwierząt
Miłośnik zwierząt
Posty: 145
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 16:25
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: granatoweszklo
Kontakt:

Post autor: Fredra » poniedziałek 03 gru 2018, 22:17

Smutno? :cat_sad: Mnie to niesamowicie relaksuje. To prawda, jest w tej muzyce jakaś melancholia ale własnie to poczucie zawieszenia w przestrzeni mnie utula. Gymnopédies są jak ciepły kocyk, jak kocie kroki na rozgrzanych jesiennym słońcem deskach podłogi, jak zapach żywicy i wirujący w powietrzu kurz ♥ Jest lekko i nigdzie nie trzeba się spieszyć ♥ Gnossiennes są faktycznie odrobinę bardziej niepokojące i tęskne. Uwielbiam do nich ćwiczyć i wyobrażać sobie że robię to doskonale :P

Walc faktycznie bardzo uroczy, ma w sobie jakiś świąteczny sznyt :D i totalnie jestem w stanie wyobrazić sobie do niego pociesznego pingwinka :P
Na poprawę humoru polecam Walc pomyłek (pomylony?) mnie niezmiennie bawi xD
Mistake waltz

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 615
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » wtorek 04 gru 2018, 01:21

Piekna muza, Gymnopedies bardzo nostalgiczne, Erik tajemniczo brzmi, fajne porównanie do tych pierwszych kroków. Andree to faktycznie majstersztyki i ciekawa odmiana jak dla mnie klasyczno-humorystyczna a w bonusie niezłe balety :D dzięki za to :) Troche klasyki a wcześniej hymny alicjowe czyli wolnosć w muzyce :) Lubie bardzo takie powroty ,to mnie na trochę skutecznie odessało od tego czego słucham znów w kółko (niektóre ich rzeczy są w tym języku a inne po włosku).





Kiedyś lubiłem sobie przy tym budowac w simsach :)
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
_wengiel
Roznosiciel kawy
Posty: 19
Rejestracja: wtorek 20 lis 2018, 08:42
Origin ID: _turtlesflowers

Post autor: _wengiel » środa 05 gru 2018, 00:55

Przyszło mi kiedyś grywać w gry z serii GTA. Wiecie, jeżdżenie po chodnikach, przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle albo po miejscach nieoznakowanych, takie klimaty. Przy poświęceniu uwagi można też odkryć całkiem niezłe utwory muzyczne. W "czwórce" na przykład, miałem przyjemność usłuchać takiej oto przyjemnej muzyczki:

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 267
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » piątek 07 gru 2018, 00:41

Ależ wspaniale jest wstąpić do tego kącika... I jaki przekrój muzyczny - od baletu do flutes aż po muzę elektroniczną... Wielki relaks. Wielkie dzięki...
Delsu - posłuchaj jeszcze jedno flutes - tym razem panflutes, ale w jakim wykonaniu!



warto go pooglądać - bo jest tak widowiskowy jak Vanessa May, która jest dla Fredrusi



Carbo - dla ciebie muza relaksacyjna - z pięknymi widokami


Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 615
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » poniedziałek 10 gru 2018, 23:34

Bardzo fajna muza Karbo, mocno przyjemna elektronika ambientowa i przyznaję, że nie skojarzybym tego z klimatami GTA.
Wspaniała porcyja muzyki ALicze, niesmiertelna pani Mae a wcześniej klip Rojas, który już mi sie gdzies przewinął, tak mam chyba poza Japonią i juropejskim gotykiem ogromny niebezpiecznie narastający odpał na Ameryke Południową więc dzięki za tą wyprawę! Planuje znów porwać się z siekierka na słońce i przerobić pustyną zatoczke czy tam Oaze jak kto woli w mały pseudo-Meksyk ale czy to sie uda to jeszcze nie mam bladego pojęcia jednak odpowiednia do danego klimatu muza bardzo mi zawsze pomaga w budowaniu różnych rzeczy (w ramach cielawości budując japońskie bloczki współczesne kiedyś ,posłuchałem sobie japońskiego hiphopu :D ).
Na koniec aż 3 godziny bardziej uniwersalnego miuzika przy którym można praktycznie tworzyc wszystko a do tego natura w bliższych nam klimatach. Wy tez lubicie sobie czasem posłuchać przy grze czegos zupełnie innego niż simsowa muzyka?
Ps: na dobranoc coś chyba inspirowanego pradawnymi kurozaurami choć i panfluty tu pobrzmiewają :)

Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 267
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » wtorek 11 gru 2018, 01:24

Sorry - rzeczywiście przekręciłam nazwisko Vanessy - ale jakoś mi to umknęło - dzięki.
Vanessa przeżyła niezłe trzęsienie ziemi, gdy ją zdyskwalifikowano za przekupne wyniki do konkurencji alpejskiej (jest także narciarką). Mimo, że ją niedawno zrehabilitowano, to zamieszanie pozostawiło jakiś niemiły fetorek...

Widziałam na youtube fajniejsze klipy z Rojasem, ale już nie miałam siły szukać...

Ale przy okazji pokażę inną moją fascynację... Vitas... Trudno zakwalifikować mi tego chłopaka (chłopaka?) do jakiejś szufladki. Ma niezwykłą charyzmę i cechy showmana, a głos to niezwykle trudny kontratenor,ale jego początki to przede wszystkim opera.
Dziś wygląda trochę inaczej, ale jeszcze kilka lat temu miał twarz jak dziewczyna... I głos kobiecy, stąd mój znak zapytania (żartobliwy)




Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 267
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » wtorek 11 gru 2018, 01:32

A przez przypadek znalazłam ten wstrząsający materiał....


ODPOWIEDZ

Wróć do „O wszystkim i o niczym”