Sprawy zabrnęły za daleko :/

Pokaż swojego sima a powiemy ci kim jesteś! Gracze wszystkich odsłon The Sims łączmy się!
Awatar użytkownika
Marvi
Stalker
Stalker
Posty: 80
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:41

Sprawy zabrnęły za daleko :/

Post autor: Marvi » sobota 29 gru 2018, 17:03

Uszanowanko.
Moja podła gra zasila otoczenie poprzez randomowe mariaże (dzięki MCku <3). No i cóż... Czasami wychodzi to całkiem sensownie, czasami sprawy są... no, nie najłatwiejsze, ale do uratowania. Bywa też tak, że nie ma czego ratować. Nie, to są paszkwile tak obrzydliwe, że nawet zbrodnią byłoby je ratować! Przedstawiam Wam więc cudowny cyrk objazdowy autorstwa Maike (jakoś-jej-tam) i pana Władeczka Strauda (<3).

Na pierwszy ogień pójdzie, khem, córka dumnych reproduktorów. Na potrzeby tego tematu nazwijmy ją... Hogata :/
Bez nazwy 4 kopia.jpg
Bez nazwy 5 kopia.jpg
Bez nazwy 6 kopia.jpg
Bez nazwy 7 kopia.jpg
Bez nazwy 9 kopia.jpg
Kolejnym arcydziełem jest... No, Shrek w sumie :/ Nazwałam go Kancor, bowiem tak właśnie odczuwam jego prezencję - jako raka trawiącego trzewia Maxisowej genetyki ;-;
Bez nazwy 10 kopia.jpg
Bez nazwy 11 kopia.jpg
Bez nazwy 12 kopia.jpg
Bez nazwy 13 kopia.jpg
BONUS: To piękne dziecię zaś zrodziło się z innego związku Maike (jakiez ona daje piękne potomstwo <3). Zdaje się, że ojcem-reproduktorem był któryś z dostojnego rodu Szpilków, syn mojego ulubionego Sima (który został Panchan Dragonem - chińskim Krzysztofem Krawczykiem - ale nie będę go już angażować w pomyłki chromosomalne jego pociech :P)
Bez nazwy 1 kopia.jpg
Bez nazwy 2 kopia.jpg
Bez nazwy 3 kopia.jpg
Khem, dumę z tejże progenitury mogę tylko skwitować współczuciem oraz miną Kancora (no, nie dziwię się, że akurat taką ma minę).
chucky.jpg
:D :D :D

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 282
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » niedziela 30 gru 2018, 11:04

Wyjątkowa tragedia! Co mogę dodać, skoro widziałam je w akcji i gdy się ruszają, wyglądają jeszcze gorzej niż na fotach. Na szczęście wszystkie są wampirami więc i tak nie widzą się w lustrze... ;)

Awatar użytkownika
SimDels
Komiksomaniak
Komiksomaniak
Posty: 687
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: miasto kamienic
Origin ID: SimDels
Kontakt:

Post autor: SimDels » niedziela 30 gru 2018, 18:24

No niezłe te postacie i ekhm reproduktory :D Jedna z ostatnich postaci to taki troche mały delsu ci wyszedł (tez takie brzydkie) :D W sumie dzieckami grać w żadnej odsłonie nielubie ale tez mam wrażenie, że o ile w trójce wyglądały jako tako (choć wszystkie takie same) to o tyle tu bynajmniej mi wychodzą tak samo "egzotycznie" :D U mnie samodzielnie gra rozmnozyła dziwne postacie z wielkimi tyłkami (regulacja chyba na max) więc jesli już sporadycznie zaglądam do trybu zycia to wywalam bez litości co sie da czasem edytuję coby takiego konkursu miss/mr bezustannego nie mieć. Ciekawie że akurat wampiry takie masz może przy nich gra tak majstruje w kierunku karykatura bardziej.
Więcej moich chałupek i inszych rzeczy znajdziesz tu na forum oraz na SDW i BSR. Masz pytania ? Pisz śmiało :)
Dobrej zabawy!

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 528
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » poniedziałek 31 gru 2018, 02:20

Mnie od razu myszka swędzi jak widzę takie juz wyrosniete z dziecka koszmarki i poprawiam je w grze, choc niektore od razy z tej gry wywalam coby sie nie mnozyły dalej. Ale czasem normalny szok gra wypuszcza sliczna panienke ale to rzadkie zjawisko. Najczęsciej wyprodukowane damy jak Misiek slusznie zauwazyl maja ogromne zady i spora nadwage. Podejrzewam ze to po to by Amerykanie poczuli sie tak jak w realu - bo u nich to jest codzienny model damski paradujacy tam dumnie.
Z pokazanych powyzej pomyłek genetycznych chyba najbardziej spodobał mi sie ostatni kaczorek . Mozna by go smialo wsadzic do tego animowanego filmiku o Simsonach - ten sam typ urody.
Oprocz tego jesli dadza dodatek o czarownicach to panna Hogata jest kandydatką number jeden dla mnie na takową. O dziwo bo umnie chlopaki urodzone w grze ze Strausa i jakis panienek są naprawdę fajni jako młodzi dorosli. Ujrzalam takiego w SPA nawet mi sie spodobal , patrze na nazwisko a to młody wampir - Straus XD Naprawde przystojny blondyn nawet z tym nosem tatusia.
ORIGIN ID Kreatora

Awatar użytkownika
Aericia
Administrator
Administrator
Posty: 282
Rejestracja: wtorek 03 kwie 2018, 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Origin ID: ukyojin

Post autor: Aericia » poniedziałek 31 gru 2018, 12:46

Elu, jeśli matką jest super łaska z Galerii albo choćby przyzwoita Simka typu Belli czy Diny Kaliente, to szansa na lepsze potomstwo jakas jest. Tu ńie było dobrego rozwiązania, dlatego że matką była ta pani: https://sims.fandom.com/wiki/Maaike_Haas

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 528
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » poniedziałek 31 gru 2018, 13:43

No tak.. to wszystko tlumaczy XD
ORIGIN ID Kreatora

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 375
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » poniedziałek 31 gru 2018, 23:34

Ale super sprawa! Fajnie oglądać w grze jej własną pomysłowość :) Populacja jest dzięki temu bardziej zróżnicowana... Mnie jednak też swędzi myszka na widok szczególnie nieudanych tworów. Za każdym razem np "poprawiam" rodzinę Villareal z Windenburga.

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 365
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » czwartek 03 sty 2019, 07:01

Cześć Marvi. Piękno jest rzeczą względną. Widać, to zwłaszcza wtedy kiedy się kogoś kocha. Nie istnieje jeden wzorzec ludzkiego piękna, bo to co jednym się podoba, innych może odrzucać. I dobrze, że każdemu podoba się co innego, bo tak to świat byłby pełen samotnych i nieszczęśliwych ludzi, a tak to każdy znajdzie coś tzn. kogoś dla siebie .
Mnie zawsze wydawało się, że piękno to to co człowiek ma w głowie, co sobą reprezentuje, siła i motywacja w życiu. Nie trociny.

W grze tylko czasami pozbywam się tych wyjątkowo "nieudanych okazów", bo jakiś realizm powinno się zachować :09-winking-face: Owszem przyjemniej jest patrzyć na cudną dziewczynę czy przystojnego faceta, ale ale gdyby nie było brzydoty, nie umielibyśmy docenić piękna :09-winking-face: .

Twoje wampirki określiłabym mianem "piękne inaczej" co nie znaczy, że nie mogą się podobać. Mnie osobiście urzekł chłopczyk w białej czapeczce :13-thumbs-up:

Serdecznie pozdrawiam i życzę udanej walki z genami :09-winking-face:

Awatar użytkownika
Marvi
Stalker
Stalker
Posty: 80
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:41

Post autor: Marvi » środa 09 sty 2019, 18:01

@SimDels Nie no, takie kaczorki z dużą dupką tuz przy ziemi to jest plaga, to fakt, ale to się ujawnia własnie po dorośnięciu :P Ale ja zazwyczaj robię tak, że edytuję grane simy - randomy, które tworzy gra zostawiam w spokoju (chyba, ze przeznaczam je na ożenek z moim simem - wtedy CAS w ruch :P). Te małe freaki są tak cudaczne, ze nie mam zamiaru ich ruszać - będą wzbogacać koloryt na ulicach miast :D

@kreatora Tak naprawdę z tej gromadki najbardziej pokrzywdzona jest Hogata, bo dostała tatusiowy kinol jak skocznia :P Ta dziewczyna z Maike i któregoś ze Szpilków jest taka no... do uratowania, w sensie jakby jej buziak trochę wyciągnąć to taka lekko zblazowana, ale w głębi duszy zagubiona szara myszka ;) Ten chłopiec faktycznie mogłby zagrać epizod w jakimś odcinku simpsonów albo innej futuramy ;) Zresztą on ma te policzki takie pucołowate i to trochę "łagodzi" jego wygląd, ale uwazam, ze ta gra jak usadzi dumnego potomka sama z siebie, to łoretyrety :D

@Alibali O tak, ja ostatnio jak wzięlam Maksia do CAS to podziwiałam swoje dzieło dwa dni - ten sim ma taki niewykorzystany potencjał i tak go można wyśmigać, że ojej! Luna jest całkiem ładniutka, więc chyba się nad nią nie pastwiłam, ale Hugo :o Ponieważ planowałam go wydać, to zrobiłam mu taki lifting, ze za nic nie mogę sobie przypomnieć jak aktualnie wygląda XD Drugą rodziną, która bezwzględnie wymaga pomocy to familia Ćwirów. Mortimer to prawdziwa skaza dla genetyki simowej ;P Kasandra jest jeszcze całkiem ładniutka (ja w swojej grze rozpuściłam jej włosy przede wszystkim i to daje jakieś +10 do wyglądu), ale mały Olek (który jest sliczny jako chłopiec, taki Harry Potter :D) ma na serio pecha. Pamiętam, ze takim absolutnym minimum, które mnie jakoś w miarę przekonało do młodego, była zmiana kształtu oczu (a później lifting i tez w sumie już nie pamiętam jak wygląda xD). Po "wymianie oczy" na "lepszy model" jakoś... no... ocieplił mu się wizerunek :D

@bobas52 Piękno jako desygnat smaku - jak najbardziej, bardzo indywidualna sprawa; piękno jako pewien kanon, wypadkowa "kultu" - zupełnie inna rzecz. I w tym drugim rozumieniu maszkarony swe postrzegam jako niekanoniczne :P Co do urody umysłu - w 100% się zgadzam, ale ciężko to raczej przełozyć na pikselowe ludziki z gry ;)
Ja tam wychodzę z założenia, że skoro patrząc w lustro cierpię na przesyt turpizmem, to neich chociaż te moje growe ludziki będą ładne - niechże będą uosobieniem tego, czego mi w życiu brakuje ;) Tak sobie autoterapeutycznie rekompensuje :) Toteż zazwyczaj edytuję grane ludziki i tuninguje je tak, aby w mniejszym bądź większym stopniu korespondowały z jakims tam moim kanonem :) Niechże sobie będą nawet światem wyidealizowanych klonów - to tylko gra :D Swoją drogą jakbym mogła się zedytować w CAS, to nie zwlekałabym ani chwili (natomiast nigdy w życiu nie podjęłabym się edytowania kogos w CAS, zwłaszcza że jesli kogoś się lubi to oprócz sympatii względem tego, co lubi się w danej osobie - jej dobrych cech - powinno się ją akceptować także pomimo róznych wad takiej czy innej natury; swoją drogą mam taką teorię, że nic tak nie upiększa ludzi jak sympatia - jeśli się kogoś lubi czy kocha, to ta osoba staje się w naszych oczach piękna i to nawet pomimo świadomości jakichś tam obiektywnie istniejących mankamentów. Tak przynajmniej uważam).
Także tego, no takie te simięta się zrodziły, nie będę ich ratować, bo są smiszne, są jakie są, są groteskowe, poprawiają mi humor tym swoim odjechanym, niekonwencjonalnym wyglądem :D Są jak Tofik - oryginalne :D
Pozdrawiam również i idę coś porozmnażać :D

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 375
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » środa 09 sty 2019, 18:16

Prześmieszny, przezabawny tekst Marvi. Doszłam do wniosku, że MUSISZ znać Wyprawę na Żmirłacza Lewisa Carolla (tak - tego od Alicji). Jeśli nie, to zadam sobie ból (palce!) i przepiszę! Kiedyś... Teraz idę grać, rozmnażać swoje Simy i przerabiać na swoją modłę. W stu procentach się z Tobą zgadzam - filozofia filozofią - ale panom gały lecą jakoś ku pięknym okazom. Nawet jeśli są głupie - co się okazuje dopiero na drugi lub nawet trzeci rzut oka :) Zrobiłam siebie w grze - grubą i niezdarną - jakoś odeszła mi ochota grania tą Simką :). Po co się dodatkowo maltretować.
Ponadto mam mały hymn - odę do CAS na zakończenie wywodu:)
Niech żyją dodatkki cc! I rzęsy Kijiko!

Awatar użytkownika
Marvi
Stalker
Stalker
Posty: 80
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:41

Post autor: Marvi » czwartek 10 sty 2019, 01:11

Przyznam szczerze, ze nie znam, ale się zapoznam! :D Bo podtytuł mnie zachęcił XD Jak są męki, jak są znoje to uznaje je za swoje! I ku temu się sposobię by zahaczyć okiem swojem :D (frazy te są częstochowskie - zmykam szybko, mrugam oczkiem).
Ja już dzisiaj coś rozmnozyłam, Aericia świadkiem - ten na szeroką skalę zakrojony eksperyment toczy się jak snieżna kula (nawet Pancakes zwany przeze mnie Rewińskim dostał swoją cygankę Żaklinę - miała być gruba, ale nie miałam sumienia: niech chociaż one będzie szczupła co mi nie zostało dane :P).
A z tym wizualnym aspektem czy ktoś leci na urodę czy nie to tez jest zawsze na dwoje babka wróżyła: zazwyczaj jest tak, ze oko zawsze zleci na kogoś atrakcyjnego, no co zrobisz jak nic nie zrobisz? Ale ostatecznie czas weryfikuje i wtedy wychodzi dopasowanie charakterologiczne chociażby. To ze czlowiek na ładnym oko zawiesi nie oznacza, ze go trzeba... wieszać :P Na ładnego to i miło popatrzeć! A że pojęcie "ładności" jest szerokie jak diastema Karolaka to inna sprawa :D I nie mnie oceniać co i komu :D
Inna zaś sprawa, że się muszę w końcu skusić na zrobienie jakiejś brzydacznej i grubaśnej simki - później zrobię jej project ladies i ja wylaszczę i będę sobie wyobrażać, ze to mój tryumf osobisty XD No co? Jak sama się nie umiem ogarnąć to sobie chociaż sima ogarnę! :D
Kurczaki, ani by mi przez myśl nie przeszło, że od smieszkowych, groteskowych, rodem z rodziny Addamsów simów przejdziem przez dyskurs urodowy :D Ale tak też czasem trzeba!

Niah! Mnóż więc Alu swoje simy, ja na dzisiaj mówię pas, bo zemrę jutro w robo (ale bym chciała mieć MC'ka w życiu - zarywasz noc, klikasz "odnów potrzeby" i jedziesz jak na dropsach :D a tu życia krótkie, a spac trzeba ;P).

Kłaniam się nisko, po samo kolanisko, a niżej nie mogę, bo grzmotnę w podłogę! A co złego to nie ja (to Aericia! :P).

Awatar użytkownika
bobas52
Mistrz Humoru
Mistrz Humoru
Posty: 365
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Origin ID: bobas52

Post autor: bobas52 » czwartek 10 sty 2019, 06:58

Po zarwanej nocy, wypadałoby życzyć Ci szybkiego powrotu z pracy a następnie relaksu, relaksu i jeszcze raz relaksu. Czyli jak trafnie zauważyłaś - modyfikacji potrzeb w przyspieszonym tempie :01-grinning-face:
Jedna jaskółka nie czyni wiosny, ale jej pojawienie się, dobrze rokuje :09-winking-face: ... i w tych kategoriach odbieram Twój dyskurs urodowy :P .
Wymiana poglądów w postaci rozmowy pozwala poznać drugiego człowieka i lepiej zrozumieć jego tok myślenia. W istocie rzeczy, dyskusja jako gimnastyka myśli daje często obopólną korzyść, służąc sprawdzeniu własnego rozumowania, a także powstawaniu nowych poglądów :09-winking-face: .

Wielkie dzięki za "rozmowę" :01-grinning-face: . Okazało się bowiem, że nie różnimy się zbytnio w podejściu do postaci growych. Tworząc wyidealizowany świat, rekompensujemy sobie wszystko to, co uważamy za odstępstwo od narzucanych nam kanonów piękna ;) .

P.S Powinnaś zdecydowanie zmienić swoje lustro :shock: bo krzywe zwierciadło wykoślawia rzeczywistość :D

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 375
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » czwartek 10 sty 2019, 11:59

Bobi - ja dopiero w krzywym byłam wylaszczona :)

Marvi - tą diastemą Karolaka położyłaś mnie na podłodze i wyturlałaś! Zlituj się!
A w ogóle - gdzieś ty się ukrywała przez tyli czas!

W ramach śmisznej lektury polecam ci wiersze Stanisława Barańczaka - naszego rodzimego Edwarda Leara - którego zresztą Barańczak tłumaczył

Awatar użytkownika
kreatora
Satyryk
Satyryk
Posty: 528
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:49
Lokalizacja: Gdańsk
Origin ID: kreatora

Post autor: kreatora » czwartek 10 sty 2019, 13:45

Od razu przypomniala mi sie fraszka J.I.Sztaundyngera chyba o pewnej cudzej zonie - swoja droga czy ktos jeszcze pamieta to nazwisko ?-
"minęła mlodość i uroda - zostala reszta.. szkoda "
I tyle o bogactwie wnętrza, ktore niestety tak naprawdę doceniane jest dopiero wtedy , gdy obiekt analizowany jest juz w wieku emerytalnym. Powiedzialabym nawet ze nadmiar głębi wnętrza w okresie wcześniejszym jest szkodliwy i kłoci sie ze wstepnym meskim wyobrazeniem idealu , ktory powinien
a) wygladać oszałamiająco - czytaj - miec czym oddychać i poruszac sie za pomocą smuklych odnóży
b) ma podziwac i doceniac JEGO wnetrze .
Te poglady męskie na nasze szczęście szybko zostają zweryfikowane w zetknięciu z rzeczywistoscią , oczywiscie nie dotyczy to pogladów samców alfa ktorzy są niereformowalni i zwykle dostają to czego chcą. Ale to wymierajacy gatunek i nie nalezy sie nimi przejmować.
ORIGIN ID Kreatora

Awatar użytkownika
Alibali
Pisarz
Pisarz
Posty: 375
Rejestracja: czwartek 05 kwie 2018, 22:31
Origin ID: Aschantka

Post autor: Alibali » czwartek 10 sty 2019, 16:48

Mnie ciągle tkwi w głowie fraszka (nie wiem już, czy Sztaudyngera, czy Leca)
-Kości zostały rzucone! (Rzekł mąż, rzuciwszy chudą żonę).
Tak więc Bobi i Elu - pojęcie piękna jest względne, bo wszak dziś te kości są na topie :)
Elu - Sztaudyngera tomiki mam do dziś na półeczce. Plus Leca myśli nieuczesane, plus Barńczaka, tudzież Leara "Dong co ma świecący nos" - (polski przekład Leara i spółki). Komuś, kto lubi parskać śmiechem co pięć sekund - z całym przekonaniem polecam. I tę książeczkę, którą poleciłam wyżej Marvince. Podobno jest też wersja dla dorosłych, ale na takową nie trafiłam.

Znalazłam taki arcyciekawy opis "Wyprawy..."

http://www.oficyna-naukowa.home.pl/skle ... wiersze/59

Awatar użytkownika
Marvi
Stalker
Stalker
Posty: 80
Rejestracja: środa 04 kwie 2018, 13:41

Post autor: Marvi » piątek 11 sty 2019, 20:33

@bobas52 Trzeba rozmawiać, bowiem "podróze kształcą", a nie ma lepszej podrózy nad wycieczką w zakamarki czyjegoś światopoglądu :) Cieszę się także, że summa summarum zgadzamy się ze sobą, bo jakkolwiek polemiki często o wiele bardziej poszerzają horyzonty aniżeli spijanie sobie z dziubków, to jednak przyjemnie kiedy obie strony mają rację :D
Swoją drogą moje lustro ma się dobrze, tylko - ubolewam - niestety nie mam wady wzroku i widzę wszystko aż za dobrze, ALE! po tylu latach siedzenia przy monitorze to się może w kazdej chwili zmienić :P

@kreatora Jezu, Elu, ależ to pesymistyczna wizja - zostac docenioną dopiero na emeryturze (z drugiej strony "niech żywi nie tracą nadziei" :P). Meh, jest jak jest, całe życie to tak czy inaczej loteria (i z doborem z puli genów, i z tym co się człowiekowi trafi, bo trzeźwe wybory trzeźwymi wyborami, ale ludzie nieźle się potrafia maskować - a później księciunio zmienia się w żabke i "pocałuj żabkę w łapkę", a na dodatek - nie daj boze - skocz żabce do Żabki po piwo :P).

@Alibali Ja się nie ukrywałam! Mnie po prostu mama wreszcie z piwnicy wypuściła XD

A tymczasem, Szanowne Panie, idę coś porozmnażać! (znaczy jestem na niekończącym się obchodzie po otoczeniu - dorastam simy, tunninguje i jak zrobię trochę contentu, to będę mnozyc dalej XD).

Awatar użytkownika
Ktosik
Budowniczy
Budowniczy
Posty: 297
Rejestracja: piątek 06 kwie 2018, 21:36
Origin ID: KtosikG

Post autor: Ktosik » piątek 11 sty 2019, 21:25

Rozwaliły mnie te genetyczne zabawy, sama nie wiem, czy się śmiać czy płakać z postaci, które powstały. Choć jak tak patrzę na simów z galerii, to niektórzy zmierzają właśnie w kierunku nienaturalnej karykatury. Sama tez kiedyś bawiłam się na Halloween w stworzenie Helgusi, i sporo się namęczyłam w CAS z kształtowaniem jej nosa, a wystarczyło spiknąć moja simkę z Vladem, i zaoszczędziłabym sobie roboty. XD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Aleja Simowych Gwiazd”